W niedzielę, 4 stycznia wieczorem, wybuchł pożar hali produkcyjnej przy ul. Marynarki Polskiej w Gdańsku. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Do Sądu Okręgowego w Gdańsku trafił akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom, którzy - według ustaleń śledczych - doprowadzili do eksplozji w nielegalnym laboratorium narkotykowym i gigantycznego pożaru hali na Przeróbce. Straty oszacowano na ponad 38 mln zł.
Mevo powoli zaczyna podnosić się po stratach związanych z pożarem hali na gdańskiej Przeróbce, do którego doszło w lutym tego roku. Pełna flota rowerów ma być dostępna dla mieszkańców metropolii w sierpniu, ale już od czerwca zacznie przybywać jednośladów. Ponadto powstanie 78 nowych stacji.
Potwierdziły się nieoficjalne informacje dotyczące działalności laboratorium do produkcji narkotyków w spalonej hali na Przeróbce. To właśnie tam - w wyniku wybuchu - rozpoczął się pożar. Policja i prokuratura poinformowały, że w sprawie zatrzymano trzech mężczyzn, wobec których zastosowano trzymiesięczny areszt.
Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Oliwa umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie zeszłorocznego wielkiego pożaru hali magazynowej w Nowym Porcie, stanowiącego własność Zarządu Morskiego Portu Gdańsk. Prawodopodobną przyczyną pożaru było uderzenie pioruna. Postanowienie o umorzeniu nie jest prawomocne.
Po kilkunastu dniach zakończyły się oględziny pogorzeliska zabytkowej hali ZNTK na gdańskiej Przeróbce. Przy ul. Siennickiej pracowali policjanci, prokuratorzy, strażacy i biegli. Obiekt obecnie wróci do właściciela, który musi go zabezpieczyć i rozpocząć prace rozbiórkowe.
Pogorzelcy z hali na Przeróbce w Gdańsku doczekali się pierwszej pomocy. Krajowa Administracja Skarbowa przygotowała rozwiązania, dzięki którym będą mogli odroczyć termin zapłaty podatku lub rozłożyć go na raty. Powstały także specjalne infolinie – konsultanci udzielą wszelkich niezbędnych informacji.
Prawie dwa tygodnie temu, w środę, 5 lutego, wybuchł potężny pożar hali dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego Gdańsku, w wyniku którego kilkudziesięciu przedsiębiorców straciło dorobek swojego życia. Śledczy szukają obecnie śladów i przyczyn powstania ognia. Nie milkną jednak pytania m.in. o przechowywane w zabytkowej hali przedmioty, w tym elektryczne rowery Mevo i akumulatory.
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku w ramach prowadzonego śledztwa kontynuuje prowadzone od kilku już dni oględziny spalonej hali magazynowej przy ulicy Siennickiej. Śledczy badają zarówno spaloną część hali, szukając m.in. miejsca prawdopodobnego zarzewia ognia oraz tę część hali, która nie została zniszczona przez pożar, aby jak najszybciej udostępnić ją dotychczasowym użytkownikom.
Oględziny pogorzeliska zabytkowej hali ZNTK na Przeróbce rozpoczęły się w środę, 12 lutego rano. Na miejscu pracują policjanci, prokuratorzy, technicy, biegli oraz strażacy. Tak duże zaangażowanie służb ma na celu jak najszybsze ustalenie przyczyn pożaru.
W Gdańsku w ubiegłotygodniowym pożarze dawnej hali ZNTK na Przeróbce wielu przedsiębiorców straciło dorobek życia. W poniedziałek, 10 lutego z grupą kilkudziesięciu z nich spotkała się Aleksandra Dulkiewicz, która później oznajmiła, że miasto „analizuje możliwe formy wsparcia”. Tymczasem w Internecie trwają zbiórki dla poszkodowanych.
W nawale złych wiadomości związanych ze środowym (5 lutego) pożarem hali dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego przy ul. Siennickiej w Gdańsku, pojawił się jeden pozytywny komunikat Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. – Mury nie runęły – poinformował rzecznik WUOZ Marcin Tymiński. – Decyzje konserwatora będą dotyczyły ich zabezpieczenia.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów