Sąd Apelacyjny w Gdańsku prawomocnie skazał 59-letniego Krzysztofa U. na 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo sąsiada, do którego doszło w 2023 roku w Chojnicach. Tym samym zmienił wyrok sądu pierwszej instancji, który wcześniej wymierzył karę 25 lat więzienia.
Sprawca szokującego zabójstwa w Słupsku, do którego doszło w kwietniu 2020 roku, został zwolniony z aresztu. Wcześniej Leszek Ł., który zabił swojego kuzyna, zadając mu 240 ciosów nożem i widelcem, został skazany na karę 7 lat więzienia. Biegli uznali, że w chwili zbrodni mężczyzna był niepoczytalny, a obecnie nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Sprawa toczy się przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku.
Wojciech O. i Marcin O., liderzy ruchu Rodacy Kamraci, zostali prawomocnie skazani. Otrzymali kary ograniczenia wolności i obowiązek zapłaty świadczenia pieniężnego. To efekt decyzji gdańskiego Sądu Apelacyjnego, który podtrzymał wyrok skazujący.
Prof. Uniwersytetu Gdańskiego dr hab. Sławomir Steinborn został powołany przez ministra sprawiedliwości na funkcję prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, na okres sześciu lat.
Sprawcy makabrycznego zabójstwa, do którego doszło ostatniego dnia października 2021 roku na jednym z osiedli mieszkaniowych w Malborku, zostali prawomocnie skazani na kary po 25 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny w Gdańsku rozpatrzył wniosek złożony przez obrońców oskarżonych i utrzymał w mocy podstawową sentencję wyroku. Przypomnijmy, że skazani zostali żona zamordowanego i jej partner, który zadał mężczyźnie ciosy nożem.
22 maja przed sądem w Gdańsku na wokandę miała wejść pierwsza sprawa w trybie apelacyjnym przeciw 67-letniemu Leszkowi Ł. ze Słupska oskarżonemu o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna miał zadać swojej ofierze – kuzynowi około 240 ciosów nożem i widelcem. Sprawa nie weszła na wokandę – termin rozprawy został odwołany ze względu na chorobę sędziego referenta.
Dożywotnie więzienie z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po 40 latach odbywania kary – taki wyrok w I instancji usłyszał Stefan Wilmont. We wtorek 23 stycznia 2024 roku w sprawie ogłoszone ma zostać prawomocne orzeczenie. Obrona przekonuje bowiem, że ze względu na stan psychiczny 32-latka, który 5 lat temu zabił prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, orzeczenie jest zbyt surowe.
Za zamkniętymi drzwiami ze względu na interes dziecka i drastyczny charakter sprawy prowadzony był proces w II instancji przeciwko rodzicom miesięcznej Luizy z Malborka. W środę 29 listopada 2023 roku, Sąd Apelacyjny w Gdańsku, prawomocnym wyrokiem zdecydował się skrócić więzienie orzeczone wcześniej wobec Klaudii F. i Marcina G. za skatowanie dziecka z 10 do 9 lat. Utrzymał jednak w mocy pozostałą część kary.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy uniewinniający wyrok wobec niemieckiego przedsiębiorcy Hansa G., który w swojej działającej na Pomorzu firmie nazwał się hitlerowcem, używał stwierdzeń typu: „Zabiłbym wszystkich Polaków, nie miałbym z tym problemu”, oraz miał grozić pracownikom. Orzeczenie jest prawomocne, a postępowanie karne toczyło się równolegle z przegranym przez biznesmena procesem cywilnym, wytoczonym przez byłą pracownicę Natalię Nitek-Płażyńską.
- Pierwszy raz spotkałem się z wypowiedzią osoby, która mogłaby dużo czasu poświęcić na to, ile cierpień doznała, a w ostatnim słowie na temat swoich cierpień nie powiedziała ani jednego zdania, tylko wypowiedziała się, że największą dolegliwością było to, że została złamana Konstytucja – tak przewodniczący składu orzekającego ustnie uzasadnił prawomocny wyrok utrzymujący dla Andrzeja Gwiazdy zadośćuczynienie w wysokości 425 tysięcy złotych orzeczone w I instancji. Pełnomocnicy legendarnego przywódcy opozycji i współtwórcy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża domagali się kwoty 2 mln zł za 374 dni, które Gwiazda spędził w internowaniu podczas stanu wojennego.
Za zamkniętymi drzwiami sąd wygłosił w piątek, 10 grudnia ustne uzasadnienie prawomocnego wyroku w sprawie wielokrotnie zgwałconej Swietłany, która w 2017 roku, uciekając przed oprawcami, wyskoczyła z 4. piętra gdyńskiego bloku i trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Dla Andrzeja S. i Kamila G., którzy dopuścili się haniebnych czynów wobec obywatelki Mołdawii, zwabionej do mieszkania obietnicą pracy, utrzymane zostały, orzeczone przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, wyroki odpowiednio 8 i 9 lat więzienia. Jedyna zmiana wynikająca z apelacji, które w sprawie złożyli zarówno obrońcy, jak i oskarżyciel posiłkowy oraz prokurator, dotyczyła szczegółowej charakterystyki dokonanych przestępstw i podwyższenia zadośćuczynienia, jakie oskarżeni mają zapłacić kobiecie.
- Nie miałem nadziei na wyjście na wolność. Dla mnie to była wojna – cytował w piątek, 9 grudnia przed gdańskim sądem słowa współtwórcy Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża i NSZZ „Solidarność” jego adwokat. W imieniu Andrzeja Gwiazdy, pełnomocnicy prawni domagają się 2 milionów złotych za 374 dni internowania w stanie wojennym, zamiast orzeczonych w pierwszej instancji 425 tysięcy. Prawomocny wyrok zapadnie 22 grudnia – dokładnie w 39. rocznicę wypuszczenia na wolność legendarnego opozycjonisty z okresu PRL.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów