Cenne znalezisko na Pomorzu! Marcin Majkowski ze Słupskiego Stowarzyszenia Eksploracyjno-Historycznego „Gryf” odkrył rzymską monetę z 351 roku n.e. – tzw. Majorynę Magnencjusza. Moneta z brązu najprawdopodobniej pochodzi z mennicy w Lugdunum (dzisiejszy Lyon we Francji).
2,5-letnia Róża zmarła w słupskim szpitalu w piątek, 9 maja z 80% poparzeń ciała. Dziennikarze „Uwagi! TVN” ujawnili, że dziecko przebywało w Rodzinnym Domu Dziecka w jednej ze wsi w gminie Kobylnica pod opieką rodziców zastępczych, którzy usłyszeli zarzuty uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym. Co wydarzyło się w placówce? Sprawdzamy.
W Słupsku, jak i w wielu innych miastach na Pomorzu, coraz częściej dają się we znaki użytkownicy elektrycznych hulajnóg. I choć jeżdżą oni za szybko i zostawiają hulajnogi gdzie popadnie, to miasto tłumaczy, że nie za bardzo ma możliwość egzekwowania porządku.
Mieszkańcy Kobylnicy nie zgadzają się z opinią wojewody pomorskiej Beaty Rutkiewicz, która częściowo przychyliła się do wniosku miasta Słupsk o przekazanie miastu części ich gminy. Mieszkańcy chcą głośno wyrazić swój sprzeciw i upomnieć się o uszanowanie wyników konsultacji społecznych przeprowadzonych w gminie. Przypomnijmy, w skali gminy prawie 99 proc. głosujących wyraziło sprzeciw dla zmian granic.
Dwóch policjantów zostało rannych podczas meczu III ligi pomiędzy Gryfem Słupsk a Elaną Toruń. W przerwie meczu pseudokibice obu drużyn wbiegli na murawę, by „zmierzyć” się ze sobą. Zatrzymane zostały dwie osoby, ale policyjne czynności trwają. Mecz zakończył się remisem 2:2.
Z rodziną wracam do Krakowa. Z pewnością będę pracował w teatrze – to jest mój świat, kompetencje, wykształcenie, bez teatru nie da się żyć – mówi Dominik Nowak, od 2016 roku dyrektor Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku. W sierpniu kończy kadencję
Rodzice trzyletniej dziewczynki, która zmarła w piątek, 9 maja tuż po tym, jak trafiła na SOR w Słupsku z rozległymi poparzeniami ciała, spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie. Tak zdecydował słupski sąd rejonowy. Małżeństwo nie przyznaje się do winy.
Zarzuty ciężkiego uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym usłyszeli rodzice zastępczy 3-letniej dziewczynki, która w piątek została przywieziona do szpitala w Słupsku. Dziecko doznało rozległych poparzeń ciała i mimo wysiłków lekarzy zmarło. Obojgu rodzicom grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
Dramat w Słupsku! Z jednej z miejscowości powiatu słupskiego do szpitala trafiła trzyletnia dziewczynka z rozlicznymi oparzeniami. Mimo prób, w piątek, 9 maja nie udało się lekarzom utrzymać dziecka przy życiu. Policjanci zatrzymali 25-letnią kobietę i 26-letniego mężczyznę.
Motocyklista jechał 129 km/h w terenie zabudowanym. Tablica rejestracyjna motocykla była odgięta, by uniknąć ustalenia numeru. Dostał mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.
Słupscy chirurdzy, jako pierwsi w kraju, przeprowadzili zabieg w asyście asyście robota mikrochirurgicznego Symani, przeznaczonego do przeprowadzania zabiegów mikrochirurgicznych oraz supermikrochirurgicznych w obrębie naczyń krwionośnych, nerwów i naczyń limfatycznych. Dzięki wsparciu robota zminimalizowano uszkodzenia u pacjenta, zwiększono szansę na zaoszczędzenie nerwów oraz skrócono czas rekonwalescencji.
Polecamy kulturalne wydarzenia na pierwsze dni maja na Pomorzu. Przed nami m. in. festiwal włoskiej kuchni w Słupsku, nocne zwiedzanie zamku w Malborku czy Czarne Wesele w Klukach.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów