W Gdańsku we wtorek, 24 lutego, w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę, przedstawiciele samorządów zrzeszonych w Obszarze Metropolitalnym Gdańsk-Gdynia-Sopot oraz kierownictwo Muzeum II Wojny Światowej i Europejskiego Centrum Solidarności podpisali Deklarację Mariupolską. Dokument jest wyrazem solidarności z ukraińskim Mariupolem okupowanym obecnie przez Rosję, a także zapowiedzią współpracy na rzecz pamięci, sprawiedliwości i przyszłej odbudowy tego miasta.
O tym, czy i jak tocząca się w Ukrainie wojna wpłynęła na psychikę uczniów mówi Kamil Gajewski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 30 w Gdańsku.
- Dziś wiem, że jadąc w rejon konfliktu, nie muszę już z nikim się ścigać, przed nikim popisywać, ani tym bardziej nikomu niczego udowadniać - mówi Łukasz Głowala. Znany fotoreporter będzie w czwartek, 19 lutego gościem Gdańskiej Galerii Fotografii (Muzeum Narodowe w Gdańsku)
Premier Donald Tusk we wtorek, 3 lutego poinformował, że na zaproszenie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego udaje się w tym tygodniu z wizytą do Kijowa. Jak podkreślił, nieprzypadkowo towarzyszyć będzie mu Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, który wspólnie ze swoim zespołem przygotowuje Światową Konferencję Odbudowy Ukrainy. Odbędzie się ona w czerwcu w Gdańsku.
W obliczu wojny pomorskie placówki ochrony zdrowia intensywnie przygotowują się do stanów zagrożenia, szkoląc personel, planując dodatkowe łóżka oraz zabezpieczając leki, sprzęt i infrastrukturę. Dzięki koordynacji z władzami i wojskiem mają zapewnić ciągłość opieki i bezpieczeństwo pacjentów.
Zmieniają się zasady funkcjonowania Ośrodków Zbiorowego Zakwaterowania dla Uchodźców z Ukrainy. Od listopada nie ma już zniżek na korzystanie z nich i obowiązuje odpłatność. Na większą pomoc mogą liczyć za to osoby niepełnosprawne, seniorzy czy kobiety w ciąży.
W Sopocie trwa Doroczne Forum Strategii UE dla Regionu Morza Bałtyckiego (EUSBSR Annual Forum 2025). Do czwartku, 30 października eksperci i politycy będą dyskutować o wzmacnianiu współpracy między państwami bałtyckimi. W tym roku głównym tematem jest wpływ rosyjskiej agresji na Ukrainę na bezpieczeństwo całego regionu.
Zmiana retoryki prezydenta USA Donalda Trumpa paradoksalnie zwiększa odstraszanie Rosji, ale równocześnie zwiększa ryzyko prowokacji. Dla krajów NATO, w tym Polski to nie czas na panikę, ale na mobilizację i umacnianie tego, co już zaczęliśmy w naszym kraju: obrony cywilnej, tarczy wschodniej, gotowości wojska i realnych sojuszy. Oby słowa Trumpa o tym, że - Rosja to „papierowy tygrys” i o tym, że kraje NATO powinny zestrzeliwać rosyjskie samoloty, jeśli wlecą w ich przestrzeń powietrzną - popchnęły Putina w kierunku pokoju.
Rosyjskie drony przeprowadzające ataki na Ukrainie wleciały w nocy z wtorku na środę, 9 na 10 września, na terytorium Polski. Część z nich zestrzelono. Ruch lotniczy w większości kraju odbywa się już bez zakłóceń. NATO jednak nie pozostawia złudzeń – wtargnięcie dronów było celowe.
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez 19 rosyjskich dronów w nocy z 9 na 10 września nie jest przypadkiem ani pomyłką techniczną. To sygnał wysłany z Moskwy – czytelny, bezczelny i celowy. Sygnał, że Władimir Putin nie cofnie się przed niczym i przed nikim, a jego polityka zastraszania ma trafić do polskiego społeczeństwa, zasiać lęk, niepokój, panikę i wprowadzić chaos. Tym bardziej, że dzieje się to tuż przed rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad 2025, które od lat stają się pokazem siły i prężeniem muskułów tuż za naszą granicą. Jednak teraz nabierają szczególnego wymiaru. Dobrze, że po raz pierwszy wrogie drony zostały zestrzelone.
Serwis Frontstory ujawnił, że w Trójmieście działa firma, która sprowadza do Rosji towary objęte sankcjami. Wśród najważniejszych postaci całego układu jest polityk partii Jedna Rosja. Od początku inwazji na Ukrainę do Rosji wysłano 316 dostaw z Polski.
W sobotę 14 czerwca o godz. 15 przy fontannie Neptuna na Długim Targu odbędzie się protest przeciw dalszemu funkcjonowaniu w Gdańsku konsulatu Federacji Rosyjskiej. Zbierane będą podpisy pod petycją do władz w sprawie likwidacji tej placówki.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów