Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo

Z supermarketu ukradli kurczaka, ogórki kiszone i energetyka

Puchową kamizelkę i cały szereg produktów spożywczych próbowali wynieść z supermarketu, a wobec interweniującego ochroniarza zastosowali przemoc i gaz łzawiący. Tak miały wyglądać walentynki w 2024 r. w wykonaniu trzech młodych mężczyzn zatrzymanych przez gdańską policję. Jeden już trafił do aresztu, całej trójce grozi do 10 lat więzienia za kradzież rozbójniczą.
Jeden z zatrzymanych podejrzanych o kradzież rozbójniczą
Jeden z zatrzymanych podejrzanych o kradzież rozbójniczą

Autor: źródło zdj. KMP Gdańsk

Gdańsk: Kradli w supermarkecie, ochroniarza szarpali i spryskali gazem

Jak mówią gdańscy mundurowi, 14 lutego na komisariat na Przymorzu trafiło zgłoszenie od pracowników jednego z supermarketów. Z sygnału wynikało, że trzej nieznani sprawcy ukradli filety z kurczaka, ogórki kiszone, jajka, napój energetyczny, sosy do makaronu i męską puchową kamizelkę, warte łącznie prawie 200 złotych, a następnie wyszli za linię kas.

- Za sprawcami kradzieży ruszył pracownik ochrony. Złodzieje, chcąc utrzymać się w posiadaniu kradzionych artykułów, zaczęli szarpać się z ochroniarzem i popychać go. Podczas zdarzenia jeden ze sprawców użył wobec interweniującego mężczyzny gazu łzawiącego. Ostatecznie złodzieje uciekli z kradzionym towarem – relacjonuje podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.

CZYTAJ TEŻ: W wypadku Chwaszczynie zginął motocyklista. Kierowca, który uciekł, usłyszał wyrok

Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu przy ulicy Obrońców Wybrzeża, którzy szybko ustalili tożsamość osób wytypowanych na sprawców przestępstwa i zaczęli ich szukać. W miniony poniedziałek, 26 lutego w supermarkecie przy ul. Chłopskiej zatrzymani zostali trzej mężczyźni podejrzewani o przestępstwo z 14 lutego. Gdańszczanie w wieku 30, 33 i 34 lat trafili do policyjnego aresztu, a zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im w prokuraturze zarzutów za kradzież rozbójniczą.

- Prokurator objął 30-latka i 34-latka dozorem policyjnym i wydał im zakaz zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzonym. Wystąpił też do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego wobec 33-latka, który podczas zdarzenia użył gazu wobec pokrzywdzonego – zaznacza podinsp. Magdalena Ciska.

Sąd przechylił się do wniosku aresztowego i zdecydował, że mężczyzna dwa miesiące spędzi za kratami. Zarówno jemu, jak i pozostałej dwójce grozi jednak znacznie dłuższy pobyt w jednostce penitencjarnej, za kradzież rozbójniczą grozi bowiem nawet do 10 lat więzienia.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo