Reklama Pomorze i podróże

Lunch w 2 minuty? Litewska sieć iLunch startuje w Gdańsku i ma wielkie plany

Będzie szybko, świeżo i bez czekania – na Pomorzu właśnie otwiera się pierwszy w Polsce lokal iLunch, litewskiej sieci, która obiecuje революцję w lunchu biznesowym. Już w styczniu 2026 w Olivia Centre w Gdańsku zabiegani pracownicy biur będą mogli zjeść posiłek w... 2 minuty. To dopiero początek – firma ma apetyt na całą Polskę.
Lunch w 2 minuty? Litewska sieć iLunch startuje w Gdańsku i ma wielkie plany
Litewska sieć iLunch otwiera pierwszy lokal w Polsce – w Olivia Centre w Gdańsku. Szybkie, zdrowe lunche w 2 minuty i plany 100 restauracji w kraju

Autor: iLunch | materiał prasowy

Dlaczego akurat Gdańsk? 

– Gdańsk zrobił na nas ogromne wrażenie od samego początku – przyznaje Donatas Vaitasius, prezes iLunch. – Olivia Business Centre to idealna lokalizacja. Tysiące ludzi pracuje tu każdego dnia, a my damy im możliwość zjedzenia zdrowego, świeżo przygotowanego lunchu w kilka minut.

Restauracja będzie czynna od poniedziałku do piątku w godzinach 11:00-15:00. Dokładnie wtedy, gdy klienci potrzebują jej najbardziej. Na miejscu zjedzą pracownicy Olivii, ale przewidziana jest też dostawa dla mieszkańców Gdańska.

CZYTAJ TEŻ: Jakie jedzenie mieszkańcy Trójmiasta zamawiają najczęściej? Dane mówią jasno

Technologia w służbie klienta. Jak to działa?

Sekret sprawności iLunch tkwi w technologii. Klient wchodzi do lokalu, podchodzi do tabletu, wybiera danie z menu, płaci kartą lub telefonem i po dwóch minutach odbiera posiłek z zautomatyzowanego systemu wydawczego. Żadnych kolejek, czekania na kelnera, żadnej niezręcznej sytuacji przy płaceniu rachunku.

To połączenie cyfrowych rozwiązań z profesjonalną kuchnią pozwala jednemu lokalowi obsłużyć nawet 1500 klientów dziennie. Dla porównania - tradycyjna restauracja z kelnerami rzadko obsługuje więcej niż 200-300 osób w ciągu dnia.

(fot. iLunch | materiał prasowy)

Od jednego lokalu w Wilnie do ekspansji na Europę i Bliski Wschód

Wszystko zaczęło się w 2016 roku w Wilnie, gdzie Aurelijus Jasevičius otworzył pierwszą restaurację. Pomysł był prosty: dać ludziom to, czego naprawdę potrzebują w przerwie obiadowej - szybki, smaczny i zdrowy posiłek bez kompromisów.

W 2019 roku do zespołu dołączył Donatas Vaitasius jako CEO, który wprowadził struktury operacyjne i pomógł firmie wejść na ścieżkę szybkiego wzrostu. Dziś iLunch ma już ponad 40 restauracji na Litwie oraz działa na Łotwie i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Teraz przyszedł czas na Polskę.

Fast lunch, nie fast food –  filozofia, która trafia w punkt

– Ludzie chcą dobrze zjeść, ale nie chcą tracić czasu na czekanie, zwłaszcza w godzinach pracy – tłumaczy założyciel marki. – Stworzyliśmy iLunch, aby połączyć technologię, zdrowe odżywianie i nowoczesną wygodę.

To nie przypadek, że firma stawia na świeże produkty, zbilansowane posiłki i codziennie zmieniające się menu. W dobie rosnącej świadomości zdrowotnej i dbałości o to, co jemy, koncepcja „szybko, ale zdrowo” może okazać się strzałem w dziesiątkę.

Gdańszczanie przekonają się o tym już w połowie stycznia 2026, kiedy otworzy się pierwszy polski iLunch. Czy przyjmą nową markę z otwartymi ramionami? Wszystko wskazuje na to, że tak. Rynek jest gotowy, lokalizacja idealna, a pomysł - trafia w potrzeby dzisiejszych czasów.


A Ty co sądzisz o koncepcji iLunch? Czy szybki, zdrowy lunch w 2 minuty to coś, czego Ci brakowało w Trójmieście? Daj znać w komentarzach!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże