W wigilijny wieczór, gdy wszyscy mieszkańcy w ciepłych domach zasiedli do świątecznej kolacji, nasz fotoreporter ruszył na dziennikarski rekonesans opustoszałymi uliczkami Kościerzyny, W rynku spotkał jedynie Remusa z taczką wypełnioną książkami.
Mróz trzymał mocno. Niestety śniegu nie było ani na lekarstwo. Mimo to odświętnie wystrojone miasto wyglądało niezwykle malowniczo. Zresztą sprawdźcie sami w naszej galerii!

























Napisz komentarz
Komentarze