Oczyszczona działka pod składowisku odpadów w Kokoszkach
Największą i najbardziej niebezpieczną część odpadów składowanych na działce przy ul. Przyrodników w Kokoszkach stanowiły ponad 73 tony niebezpiecznych chemikaliów – związków stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia.

– Pozostała część to różnorodne odpady, których gromadzenie również mogło negatywnie wpływać na otoczenie, w tym odpady wielkogabarytowe, opakowaniowe oraz materiały pochodzące z działalności przemysłowej – informuje Wydział Gospodarki Komunalnej w Gdańsku.
WCZEŚNIEJ PISALIŚMY: Nielegalne składowisko odpadów w Kokoszkach. Znaleziono rtęć i cyjanek
Właściciel ignorował wezwania
Dlaczego tak długo trzeba było czekać na takie efekty? Zgodnie z prawem to właściciel odpadów powinien je usunąć. Ten jednak mimo wezwań nie wywiązał się z tego obowiązku. W takiej sytuacji prezydent Gdańska musiała uruchomić procedurę wykonania zastępczego.

– Zanim mogliśmy ogłosić przetarg i wejść na teren, konieczne było uzyskanie opinii wielu instytucji, w tym Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Sanepidu, Straży Pożarnej – wyjaśnia Agnieszka Skolimowska, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej. – To kosztowny i skomplikowany proces, wymagający szczegółowej dokumentacji oraz zabezpieczenia środków finansowych w budżecie miasta.
CZYTAJ TAKŻE: Pożar składowiska odpadów pod Lęborkiem! Z ogniem walczy 15 zastępów straży pożarnej
Kosztowne oczyszczanie działki
Na razie to budżet miejski po oczyszcaniu został uszczuplony o około 1,1 mln złotych. Miasto ubiegało się o dofinansowanie z budżetu państwa, jednak wniosek został odrzucony. W 2025 roku wsparcie rządowe na tego typu działania otrzymało jedynie dziewięć lokalizacji w kraju.

Miasto zapowiada, że będzie dochodzić zwrotu poniesionych nakładów od odpowiedzialnych podmiotów. Trzeba jednak pamiętać, że w tego typu sprawach egzekucja kosztów bywa utrudniona ze względu na częste wykorzystywanie tzw. „firm na słupy”.
Będzie śledztwo w sprawie działki w Kokoszkach
– Równolegle prowadzone jest śledztwo w tej sprawie – informuje Wydział Gospodarki Komunalnej w gdańskim magistracie. – Za sprowadzenie zagrożenia dla życia i zdrowia grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Porządkami na terenie przy ul. Przyrodników w Kokoszkach zajęły się konsorcjum firm ALBA MPGK oraz SARPI Dąbrowa Górnicza.
























Napisz komentarz
Komentarze