Tańsze pochówki w Sopocie i Gdańsku
Po raz kolejny wraca kwestia opłaty, pobieranych w Gdańsku za pochówki. Podczas konferencji, zorganizowanej w piątek, 2 stycznie, przed siedzibą WSA, poseł Kacper Płażyński zapowiedział złożenie do sądu dwóch skarg na uchwałę Rady Miasta z grudnia 2022 r. i zarządzenie prezydent Gdańska z czerwca 2024 r.
– W Gdańsku są jedne z najwyższych opłat za pogrzeby w Polsce – stwierdził poseł PiS. – I są one niezgodne z prawem. Cmentarz nie jest źródłem zysku.
Poseł przypomniał też, że w Polsce w ostatnich latach zapadło 7-8 orzeczeń w WSA i NSA dotyczących nielegalnych opłat pobieranych w związku z pochówkiem. Dlatego, licząc na „sprawiedliwy wyrok” przed WSA, spodziewa się wszyscy, którzy płacili niezgodne z prawem opłaty, będą mogli odzyskać te pieniądze. Delikatnie szacując, jest to 150 mln zł roszczenia zwrotnego.
Podczas konferencji podkreślano także, że w wielu miastach, w tym w Sopocie i Gdyni, pobierane są niższe opłaty administracyjne lub wcale ich nie ma.
Miasto bogaci się na ludzkim nieszczęściu?
O tym, że „horrendalne opłaty”, które pobiera prywatna firma wyłoniona przez przetarg, stanowią aż 86 proc. zasiłku pogrzebowego, mówiła podczas konferencji Kamila Dziurkowska z Zakładu Pogrzebowego Przymorze.
– Opłaty eksploatacyjne to aż 3183 złote przy pogrzebie tradycyjnym, a przy urnowym – 1900 złotych. Kolejne pobierane są tylko za przedłużenie użytkowania grobu – wskazywały przedstawicielki branży pogrzebowej, dodając, że miasto bogaci się na ludzkim nieszczęściu.
Miasto - działamy legalnie
– Kacper Płażyński już trzeci raz powtarza to samo, a w jego wypowiedziach pojawiają się nieprawdy – mówi Jędrzej Sieliwończyk z referatu prasowego Urzędu Miasta w Gdańsku. – Odpowiedzieliśmy już przed niespełna dwoma miesiącami na zarzuty zawarte w interpelacji poselskiej z 30 października 2025 r.
Odnosząc się do kwestii unieważnienia przez sądy uchwał niektórych rad gmin w sprawie opłat za korzystanie z niektórych cmentarzy komunalnych, Piotr Kryszewski, obecny dyrektor Zarządzający ds. Zielonego Gdańska odpowiedział wówczas, że wyroki są wyrazem jednej z dwóch obowiązujących linii orzeczniczych:
- pierwszej – dopuszczającej pobieranie wyłącznie opłat związanych bezpośrednio z pochowaniem zwłok i kwestionującej legalność pobierania innych opłat związanych z utrzymaniem cmentarzy komunalnych;
- drugiej – którą kieruje się w swoich działaniach Gmina Miasta Gdańska – uznającej możliwość ustalania opłat związanych z prowadzeniem i utrzymaniem cmentarzy komunalnych.
„W aktualnym stanie prawnym domniemanie legalności działań Gminy w tym zakresie znajduje oparcie w art. 4 ust. 1 ustawy o gospodarce komunalnej oraz w obowiązujących przepisach prawa miejscowego. Ewentualne zmiany regulacji zostaną podjęte po ustabilizowaniu się orzecznictwa sądów administracyjnych lub zmianie przepisów prawa dotyczących cmentarzy” – czytamy w oświadczeniu miasta.





















Napisz komentarz
Komentarze