34. finał WOŚP już 25 stycznia
W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra po raz 34. Wielki finał zaplanowano na 25 stycznia.
– Zagramy, by wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Przyświecać nam będzie hasło: „Zdrowe brzuszki naszych dzieci” – ogłosił Jerzy Owsiak.
Jak podkreśla szef WOŚP, zbiórka ma przynieść realne wsparcie dla 1,2–1,5 mln dzieci cierpiących na schorzenia gastroenterologiczne. Środki zostaną przeznaczone m.in. na diagnostykę oraz wyposażenie oddziałów i placówek dziecięcej gastroenterologii.
CZYTAJ TEŻ: Jerzy Owsiak przekazuje pałeczkę i usuwa się w cień. Powodem wieloletni hejt, "ja swoje zrobiłem"
Ksiądz krytykuje kawę z Orlenu
Jak co roku przed finałem, wokół WOŚP narasta spór. W mediach społecznościowych krytycznie odniósł się do akcji m.in. ks. Marcin Januszkiewicz, duchowny diecezji świdnickiej.
Ksiądz skrytykował sposób, w jaki Orlen wspiera WOŚP, przekazując 1 zł z każdej sprzedanej kawy na rzecz fundacji.
- Nie rozumiem, dlaczego chcąc napić się kawy na stacji jestem zmuszony do płacenia na prywatną fundację. Jeśli chcę napić się kawy, to chcę napić się kawy, a nie wspierać kogokolwiek. Można zrobić opcjonalnie jak np. w Biedronce a nie obligatoryjnie, jest to naruszenie mojej wolności sumienia. Dla hejterów podpisałem oświadczenie, że nie chcę być leczony sprzętem tej fundacji. – napisał duchowny w serwisie X
ORLEN, podobnie jak w ubiegłym roku, na rzecz 34. Finału WOŚP przekaże złotówkę z każdej sprzedanej kawy, a cała akcja potrwa do 31 stycznia 2026 roku.
Internauci podzieleni
Wpis duchownego wywołał falę komentarzy i podzielił internautów. Część użytkowników poparła jego stanowisko, inni zwracali uwagę, że podatnicy – niezależnie od światopoglądu – finansują m.in. Fundusz Kościelny.
Sondaż: Większość Polaków chce wesprzeć WOŚP
Jak wynika z sondażu pracowni SW Research, zleconego przez tygodnik „Wprost”, aż 72 proc. Polaków deklaruje wsparcie WOŚP w 2026 roku. Przeciwnego zdania jest 17,2 proc. badanych, a 10,8 proc. wciąż się waha.
To pokazuje, że mimo politycznych kontrowersji społeczne poparcie dla akcji Jerzego Owsiaka pozostaje bardzo wysokie.
Wyniki sondażu skomentował w rozmowie z „Wprost” prof. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
– Polityczny spór wokół Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie jest tematem nowym (…) Dotykamy też tematu związanego z działalnością charytatywną. Część polityków prawicy odebrało pojawienie się Jerzego Owsiaka i WOŚP jako swoiste wejście na teren zastrzeżony dla aktywności Kościoła i instytucji z nim związanych – podkreślił.
I dodał: – Obecna jednoznaczność Jerzego Owsiaka jest skutkiem a nie przyczyną. Jego poglądy na wiele spraw nie były wcale skrajnie emancypacyjne i liberalne, a on sam stał się kimś, kim bardziej zainteresowała się polityka, zanim on zdążył zwrócić się w jej kierunku.























Napisz komentarz
Komentarze