Reklama Pomorze i podróże

Tak Gdynia wyglądała zaraz po wojnie! Wyjątkowa wystawa na 100-lecie miasta

Tętniąca życiem, odbudowująca się z ruin i pełna nadziei. Powojenna Gdynia wraca na wyjątkowych fotografiach Bolesławy i Edmunda Zdanowskich. W Muzeum Miasta Gdyni wkrótce wernisaż wystawy „Światło Gdyni”, któa prezentuje po raz pierwszy tak obszerny wybór prac jednych z najważniejszych fotografów dokumentujących historię miasta po 1945 roku.
Tak Gdynia wyglądała zaraz po wojnie! Wyjątkowa wystawa na 100-lecie miasta
Otwarcie wystawy fotografii Bolesławy i Edmunda Zdanowskich w Muzeum Miasta Gdyni - 7 lutego

Autor: Edmund Zdanowski | Zbiory MMG

Bolesława i Edmund Zdanowscy do Gdyni przybyli po wojnie, z Wilna.

Poznali się w wileńskim zakładzie ojca polskiej fotografii, Jana Bułhaka. Ona: córka fotografa i modystki przyjeżdża tu z Kowna, na praktyki. On pochodzi z biednej rodziny, musi pomagać matce w utrzymaniu rodziny, ima się różnych zajęć. W zakładzie Bułhaka terminuje, potem zostaje jego pomocnikiem. Dzięki wsparciu finansowemu Mistrza kupuje swój pierwszy aparat fotograficzny. Jedno z pierwszych jego zdjęć - „Pierwsze papierosy” - przedstawia dwóch palących chłopców. Negatyw był źle naświetlony, interwencja Bułhaka sprawiła, że fotografia ocalała. Zobaczymy ją na wystawie! Także inne przedwojenne zdjęcia, ważne w dorobku małżeństwa artystów.

Z Janem Bułhakiem, jeszcze w latach 20. XX w. Edmund Zdanowski wyruszał w plenery fotograficzne. Jedna z tych podróży wiodła do Gdańska i na Hel. Wybrzeże zafascynowało go tak bardzo, że po wojnie, wydalony z Kresów, właśnie tu chciał osiąść.

Zdanowscy zamieszkali przy ul. 3 Maja, róg ul. Zgody. Dokładny adres podawali na swoich firmowych pieczątkach. Zrobili Gdyni wiele zdjęć, ale uczyli też fotografii w obecnym liceum plastycznym w Orłowie, którego byli współtwórcami.

Jaką Gdynię uwiecznili na zdjęciach?

To głównie centrum miasta w latach 1945 – 1970. Szczególnie ciekawe są fotografie reporterskie ukazujące miasto tętniące życiem, wydarzenia, ludzi, którzy cieszyli się, że wojna się skończyła, że przeżyli, że mogą budować nowe życie. Mamy tu zdjęcia rejestrujące codzienność gdyńskiej ulicy, ale i relacje z pochodów pierwszomajowych, z uroczystości z okazji Święta Morza, są i fotografie artystyczne charakteryzujące się oryginalnym światłem i kadrowaniem. Jednym z ulubionych tematów obojga był krajobraz. Z pasją i wyczuciem piękna fotografowali Wybrzeże, plażę, widoki z Kamiennej Góry, morze.

CZYTAJ TEŻ: Gdynia rozpoczyna świętowanie setnych urodzin. Za rok miasto obudzi się w euforii, czy... na kacu?

Pierwsze powojenne fotografie…

Na nich zniszczony port gdyński, port rybacki, załoga trawlera „Saturnia”, czyli pierwsza wtedy jednostka z całkowicie polską załogą. Warto wspomnieć, że polscy rybacy w latach 40. początkowo szkolili się u szyprów i rybaków holenderskich. Pokażemy serię zdjęć z 1947 roku przedstawiających powrót z tułaczki wojennej naszego słynnego transatlantyku „Batory”. Jest i relacja fotograficzna z 1961 roku ukazująca powitanie statku „Krynica”, to na jego pokładzie przybyły do Gdyni słynne arrasy, ostatnie obiekty ze skarbca wawelskiego, przechowywane w czasie wojny w Kanadzie. Ciekawe są ujęcia pokazujące pożegnanie „Daru Pomorza”, który wypływał w swój pierwszy po wojnie rejs szkoleniowy. Widzimy marynarzy, życie pokładowe, nawet obrazki z odprawionej tu mszy świętej, uczestniczył w niej minister Eugeniusz Kwiatkowski, który stoi na tle, co ciekawe, bandery z orłem ...w koronie. Świadectwo czasu, entuzjazmu tamtych lat, powrotu do życia, podnoszenia się z gruzów, ponury polityczny czas na dobre miał się dopiero zacząć...

Specjalnością Bolesławy Zdanowskiej były portrety.

Mamy w naszych zbiorach także zdjęcia jej autorstwa z czasu wileńskiego, gdy razem prowadzili zakład fotograficzny. Na zdjęciach jej autorstwa ludzie są w centrum uwagi. Jedna z fotografii przedstawia mleczarzy na ulicy 10 Lutego, sentymentalne ujęcie, z czasów, gdy mleko dostarczano wprost pod drzwi. Są i robotnicy naprawiający nawierzchnię ulicy, rybacy, ludzie pracy. Oboje nie ukrywali swoich lewicujących poglądów, hołdowali im jeszcze na Kresach, w 1936 roku brali udział w pierwszej wystawie fotografii robotniczej we Lwowie. Ich światopogląd sprawił, że dość dobrze odnaleźli się w rzeczywistości rodzącego się PRL-u.

To pierwsza tak obszerna fotograficzna wystawa obejmująca zarówno twórczość i warsztat ważnych dla miasta fotografów, ale i historię Gdyni w okresie po 1945 roku. Tytułowe światło Gdyni to...

To nie tylko światło nocnego miasta, to światło odbijające się w falach morskich, w oknach o zmierzchu. Gdynia na fotografiach Zdanowskich jest po prostu piękna.

***

Wernisaż 7 lutego 2026 roku, wystawa będzie prezentowana przez cały jubileuszowy Rok Gdyni. Ekspozycji towarzyszy katalog fotografii Bolesławy i Edmunda Zdanowskich - pamiątka z okazji 100-lecia Gdyni dla wszystkich pasjonatów historii miasta.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

oli53 13.01.2026 12:21
Mieszkałem na ulicy Czołgistów bloku drugim ,ojciec był oficerem wojska .To były lata 50,Zdjęcia zagineły

oli53 13.01.2026 12:15
Mieszkałem na ulicy Czołgistów w drugim bloku w latach piędziesiątych ,ojciec był oficerem

Reklama
ReklamaPomorze i podróże