Studniówka XX LO w Gdańsku. Maturzyści bawili się w Radisson Blu w Sopocie

W piątkowy wieczór, 16 stycznia na swoim studniówkowym balu bawili się uczniowie XX Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Zbigniewa Herberta w Gdańsku. Przyszli maturzyści swoje 100 dni do matury świętowali w Hotelu Radisson Blu w Sopocie.
Studniówka XX LO w Gdańsku. Maturzyści bawili się w Radisson Blu w Sopocie
Studniówka 2026 XX Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku odbyła się w Hotelu Radisson Blu w Sopocie.

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Poloneza czas zacząć!

To już tradycja. Po powitaniu młodzieży i nauczycieli, przyszli maturzyści zaprezentowali się w polonezie. A było na co popatrzeć, zwłaszcza, że poza krokiem podstawowym poszczególne szkoły opracowują własne choreografie tego tańca. Nie inaczej było w Hotelu Radisson Blu. Młodzież wraz z nauczycielami zatańczyli z gracją, uwzględniając w swoim polonezie bardziej i mniej skomplikowane figury.

ZOBACZ TAKŻE: Tak bawili się maturzyści VI LO w Gdańsku. Studniówka w sopockim Sheratonie

Podziękowania dla nauczycieli

Tych również nie mogło zabraknąć. Licealiści - niedługo absolwenci - skierowali wiele ciepłych słów w kierunku wychowawców, nauczycieli i dyrekcji szkoły.

Dziękowali za lata nauki w sympatycznej atmosferze, za wspólnie przeżyte chwile, prosząc jednocześnie o wybaczenie tych mniej przyjemnych.

Kreacje, obowiązkowe podwiązki i tańce do białego rana!

Dziewczęta zaprezentowały się w zjawiskowych kreacjach i specjalnie wyczarowanych na ten wyjątkowy wieczór fryzurach. Panowie w garniturach - jedni przystrojeni w muszkę, inni w krawat - dorównywali dziewczynom szykiem i elegancją.

Utarło się już, że obowiązkowym elementem damskiego stroju musi być tego wieczoru czerwona podwiązka. Symbolizować ma miłość, odwagę i pewność siebie. W tradycji studniówkowej mówi się, że czerwień ma także chronić przed pechem podczas matury, dlatego takie właśnie podwiązki są zazwyczaj wybierane. Dziewczęta chcą zapewnić sobie w ten sposób powodzenie w nadchodzących egzaminach.

CZYTAJ TEŻ: Polonez, czerwona podwiązka i inne przesądy. Zwyczaje, bez których nie ma studniówki

 Po wspólnej obiadokolacji młodzież ruszyła w tany. Przy ulubionej muzyce bawili się do przysłowiowego białego rana!

Teraz przed nimi kilka miesięcy ciężkiej pracy i przygotowań do pierwszego, dla wielu najważniejszego egzaminu w życiu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama