Poloneza czas zacząć!
To już tradycja. Po powitaniu młodzieży i nauczycieli, przyszli maturzyści zaprezentowali się w polonezie. A było na co popatrzeć, zwłaszcza, że poza krokiem podstawowym poszczególne szkoły opracowują własne choreografie tego tańca. Nie inaczej było w Hotelu Radisson Blu. Młodzież wraz z nauczycielami zatańczyli z gracją, uwzględniając w swoim polonezie bardziej i mniej skomplikowane figury.
ZOBACZ TAKŻE: Tak bawili się maturzyści VI LO w Gdańsku. Studniówka w sopockim Sheratonie

Podziękowania dla nauczycieli
Tych również nie mogło zabraknąć. Licealiści - niedługo absolwenci - skierowali wiele ciepłych słów w kierunku wychowawców, nauczycieli i dyrekcji szkoły.
Dziękowali za lata nauki w sympatycznej atmosferze, za wspólnie przeżyte chwile, prosząc jednocześnie o wybaczenie tych mniej przyjemnych.
Kreacje, obowiązkowe podwiązki i tańce do białego rana!
Dziewczęta zaprezentowały się w zjawiskowych kreacjach i specjalnie wyczarowanych na ten wyjątkowy wieczór fryzurach. Panowie w garniturach - jedni przystrojeni w muszkę, inni w krawat - dorównywali dziewczynom szykiem i elegancją.
Utarło się już, że obowiązkowym elementem damskiego stroju musi być tego wieczoru czerwona podwiązka. Symbolizować ma miłość, odwagę i pewność siebie. W tradycji studniówkowej mówi się, że czerwień ma także chronić przed pechem podczas matury, dlatego takie właśnie podwiązki są zazwyczaj wybierane. Dziewczęta chcą zapewnić sobie w ten sposób powodzenie w nadchodzących egzaminach.
CZYTAJ TEŻ: Polonez, czerwona podwiązka i inne przesądy. Zwyczaje, bez których nie ma studniówki
Po wspólnej obiadokolacji młodzież ruszyła w tany. Przy ulubionej muzyce bawili się do przysłowiowego białego rana!
Teraz przed nimi kilka miesięcy ciężkiej pracy i przygotowań do pierwszego, dla wielu najważniejszego egzaminu w życiu.























Napisz komentarz
Komentarze