Koniec napisu „MOLO” i powrót historycznego neonu
To symboliczne miejsce w Sopocie, przyciągające setki tysięcy turystów każdego roku, czeka prawdziwa metamorfoza. Ten jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta będzie mieć nowy napis. Chociaż tak naprawdę to powrót do napisu sprzed lat, który można na razie zobaczyć tylko na archiwalnych fotografiach Sopotu. Jeszcze w tym roku zniknie więc napis "MOLO", a w jego miejsce pojawi się rekonstrukcja dawnego neonu, przypominająca kształtem morskie fale. Projekt zakłada odtworzenie napisu, który zdobił to miejsce w latach powojennych.
CZYTAJ TEŻ: Multikino znika z Sopotu. Mieszkańcy wystosowali petycję do władz miasta

Tak zdecydowali mieszkańcy
Lifting przejdzie brama wejściowa na molo w Sopocie. Planowana jest renowacja samej konstrukcji bramy prowadzącej na Skwer Kuracyjny. Historyczna brama odzyska więc nowy wygląd, oczywiście pod okiem konserwatora zabytków, który będzie zatwierdzać każdy element zmiany. Zostaną m.in. oczyszczone tynki, uzupełnione ubytki w murze i odnowione ściany.
Decyzja o tych zmianach zapadła dzięki mieszkańcom, którzy wybrali projekt zmiany bramy i napisu w ramach budżetu obywatelskiego. To Sopocianie chcieli i doprowadzili do tego, że wróci elegancki klimat i nadmorska lekkość nawiązująca do lat 50. i 60. ubiegłego wieku także w tej części Sopotu.
Historia sopockiego mola
Pierwszy pomost mola, mierzący 31,5 metra został zbudowany jeszcze w XIX wieku, w 1827 roku przez dr. Jerzego Haffnera, który na terenie Sopotu organizował kurort i kąpielisko. W kolejnych dziesięcioleciach modernizowano obiekt. Do końca XIX wieku Molo zwiększyło swoje rozmiary do 150 metrów, by w 1910 osiągnąć już długość 315 metrów. Na początku obiekt ten pełnił przede wszystkim rolę przystani nadmorskiej, jednak od kiedy Sopot zyskał miano miejscowości uzdrowiskowej, zaczął być traktowany bardziej jako deptak.

Obecnie istniejące molo zostało zbudowane w latach 1927-1928. Przebudowano wtedy też Skwer Kuracyjny. Była to największa przebudowa w historii tego obiektu, a okazją było 25-lecie Sopotu oraz 100-lecie budowy pomostu. W latach 90. XX dobudowano żelbetową głowicę, ochraniającą pomost główny, a na początku XXI wieku prowadzono prace konserwacyjne tegoż pomostu.
W 1948 roku molo miało być rozebrane. Ówczesnym władzom nie podobał się obiekt, który symbolizował relikt burżuazji i dodatkowo dużo kosztował w utrzymaniu.
Na szczęście dla Sopotu przetrwało i dziś jest jedną z najpiękniejszych wizytówek miasta.
























Napisz komentarz
Komentarze