Reklama

Nergal wchodzi do świata teatru. Gdański muzyk częścią adaptacji „Thorgala”

Adam „Nergal” Darski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich muzyków metalowych i lider gdańskiego zespołu Behemoth, rozpoczyna nowy rozdział w swojej karierze artystycznej. Właśnie przygotowuje się do udziału w wyjątkowym spektaklu teatralnym „Thorgal - Pieśń przeznaczenia”, multimedialnej adaptacji kultowego komiksu.

Spektakl, który łączy muzykę na żywo, narrację, animacje i efekty dźwiękowe, trafi na scenę 25 marca i będzie można go zobaczyć na warszawskim Torwarze. To wyjątkowe przedsięwzięcie przyciągnie zapewne nie tylko fanów komiksów, ale też wszystkich zainteresowanych szeroko pojętą sztuką.

Dlaczego Nergal podjął to wyzwanie?

W rozmowie z „Teraz Rock” Nergal przyznaje, że propozycja udziału w projekcie była dla niego ciekawą odskocznią od rutyny. Wokalista podkreślił, że po ponad 35 latach kariery, w której dominowały płyty i trasy koncertowe, potrzebował „innej optyki na pracę i na siebie”.

- To w skrócie: dostałem ofertę, rozważyłem ją i się zgodziłem - mówi. - Im więcej mam doświadczenia scenicznego, tym bardziej atrakcyjne są dla mnie tak zwane skoki w bok, które wyrywają mnie z żelaznej formuły i zespołowej dyscypliny.

Artysta zaznaczył, że nie będzie to tradycyjna rola aktorska, a integralna część większej całości, w której jego muzyczne doświadczenie i charakterystyczna ekspresja pomogą zbudować mroczny klimat opowieści.

CZYTAJ TAKŻE: „Nergal” musi zapłacić... 66,6 zł. Zakończona sprawa wymachiwania penisem

Thorgal - opowieść, która ukształtowała pokolenia

Adaptowany spektakl powstaje na podstawie kultowej serii komiksowej „Thorgal”, stworzonej przez Jeana Van Hamme’a i polskiego artystę Grzegorza Rosińskiego. Cykl, obecny na rynku od 1977 roku, zdobył status klasyki europejskiego komiksu, łącząc elementy fantasy, science fiction i nordyckiego folkloru.

Dla Nergala to osobista, sentymentalna podróż. - Wychowałem się na tym komiksie - stwierdza. Jako młody chłopak nie tylko je zbierał i nimi handlował, ale również tworzył własne historie obrazkowe, z których jedna nawet została opublikowana w popularnym wówczas czasopiśmie „Świat Młodych”.

- Przy okazji tego projektu zrobiłem rewizytę thorgalowego uniwersum. To świat magiczny, niedookreślony. Trochę jak „Władca Pierścieni” czy „Gra o tron”, równoległy świat w klimacie nordyckim i słowiańskim - mówi Nergal.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwsza przygoda lidera Behemotha z aktorstwem. Muzyk w  2013 roku wcielił się w postać nazisty - Joachima von Ribbentropa - w komedii Juliusza Machulskiego „Ambassada”, a trzy lata później zagrał samego siebie w filmie „Szkoła uwodzenia Czesława M.”. Natomiast fani gier kojarzą jego głos z takich tytułów jak „Risen 2: Mroczne wody” i „Apocalipsis”.

(fot. Materiały promocyjne)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże
Reklama
Reklama