O muzyce nade wszystko. Niemenówka w Gdańsku? Tak!

Atrakcyjne „nowe życie” skweru koło dawnego „Żaka”, upamiętniającego Czesława Niemena, którego artystyczna droga rozpoczęła się w Gdańsku, zaproponował plastyk i pisarz Robert Tracz. Wpadł on na pomysł, by na skwerze umieścić nowoczesną altanę muzyczną „Niemenówkę”

Życie w coraz większym stopniu przenosi się do internetu. Ale przejście z internetu do realu ma również miejsce. Implikacje owego transferu miewają wpływ zarówno na stan naszej kieszeni, jak na stan naszego umysłu. Informacja o wydarzeniu zamieszczona w internecie może zamienić się w ciekawość sprawdzenia, czy faktycznie jest to takie cudo, jak je przedstawiają.

Pozwalam sobie na te refleksje, gdy po raz nie wiedzieć który boleję nad brakiem dbałości o powiększenie atrakcyjności miejsca, w którym żyjemy.

Państwa, prowincje, miasta, wioski i gminy konkurują ze sobą, by przyciągnąć uwagę odwiedzających. Mądrzy ludzie dbają, by internetowe wizytówki zarządzanych przez siebie przestrzeni przyciągały uwagę, by do dawnych atrakcji dołączać nowe, a obok zabytków i muzeów funkcjonowały nowe wydarzenia kulturalne. Również z dziedziny pop kultury. Dobrym przykładem może być Kraków, który do Wawelu, Sukiennic, Muzeum Czartoryskich i Kościoła Mariackiego z ołtarzem Wita Stwosza i hejnałem dołączył przyciągające wielu tu tylko istniejące atrakcje, w rodzaju Muzeum Techniki i Sztuki Japońskiej Manggha, a zwłaszcza największego polskiego festiwalu jazzowego, jaki ma miejsce latem (w tym roku od 27 czerwca do 31 sierpnia). Podejrzewam, że czasem trwania bije na głowę podobne imprezy na świecie…

Marzyłaby mi się podobna liczba (150) letnich koncertów w Trójmieście, ale dziś nie o tym. Swego czasu pisałem o rzuconej przez Marcina Jacobsona idei, by w Trójmieście utworzyć muzeum polskiego jazzu i rocka. Wysłałem nawet w tej sprawie listy do odpowiednich miejskich rządców kultury, ale pomysł, który zwiększyłby turystyczną atrakcyjność Trójmiasta nie został podjęty. Niestety, Sopot, które był miejscem przełomowych dla polskiej kultury festiwali jazzowych w latach 1956-57, nie stanie się polskim Nowym Orleanem, gdzie zrodził się półtora wieku temu jazz...

Dziś piszę o pomyśle skromniejszym jeśli idzie o wymagane nakłady, ale mogącym przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności turystycznej Gdańska.

Gdy przechodzimy w pobliżu dawnego klubu „Żak” przy Hucisku, który zajmuje Rada Miasta Gdańska, widzimy tabliczkę z napisem „Skwer Czesława Niemena”. 

Znalazłem w internecie informację o pracach, które rozpoczęły się jesienią:

„Na zaniedbanym dotąd skwerze Czesława Niemena, rozpoczęły się właśnie nasadzenia nowych roślin. Taką inwestycję w to miejsce gdańscy urzędnicy zapowiedzieli we wrześniu. Na metamorfozę skweru z miejskiego budżetu pójdzie ponad 123 tys. zł. Będzie to jednak raczej «kosmetyczny lifting», a nie całkowita zmiana, na którą to miejsce nie może doczekać się od lat”.

A tymczasem atrakcyjne „nowe życie” skweru, upamiętniającego artystę, którego artystyczna droga rozpoczęła się w Gdańsku, zaproponował plastyk i pisarz Robert Tracz. Wpadł on na pomysł, by na skwerze umieścić nowoczesną altanę muzyczną „Niemenówkę”. Robert napisał na swoim koncie FB: „To obiekt, w którym przez cały rok, niezależnie od pogody, o wyznaczonej godzinie np. o 20., z zainstalowanego w niej sprzętu audio/stereo, można będzie odsłuchiwać jego utwory. Altana powinna być obudowana, częściowo przeszklona, aby śnieg i deszcz nie wnikały do wnętrza. Na szybach można wytrawić laserowo informacje o jego życiu i dorobku artystycznym oraz tytuły emitowanych utworów. Zapewne nieodzowny będzie monitoring i dodatkowe oświetlenie – być może potrzebną energię, lub jej część, uda się pozyskać z umieszczonych na zadaszeniu panelach fotowoltaicznych.

Latem, kompozycje Niemena, dla zgromadzonych przed Altaną słuchaczy, mogliby wykonywać na żywo muzycy.

Dwa miesiące temu, pomysł przesłałem do UM, do biura Vice Prezydenta Piotra Borawskiego. W uprzejmej odpowiedzi, poinformowano mnie, że «jest wart rozważenia», lecz za teren odpowiada Zarząd Zieleni, w którego gestii jest jego utrzymanie oraz realizowane inwestycje, więc tam go przekierowano.

Do tej pory Zarząd nie odniósł się mojej propozycji. Może z wiosną…”.

Jak Państwo sądzą, czy Gdańsk również „Niemenówką” zasłynie?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaPomorze i podróże