To właśnie od drużyny gości wyszła propozycja, aby zagrać mecz z Bałtykiem. To jeden z tych klubów, który kiedyś był mocnym punktem na piłkarskiej mapie Polski, a dziś jest nieco zapomniany, choćby dlatego, że gra dopiero na szóstym poziomie ligowych zmagań. Pomysł na taki mecz to szansa na przypomnienie jednych i wypromowanie się drugich, bo do tych właśnie należy klub z podwarszawskiego Radzymina.

Oprócz piłkarskiego meczu Bałtyku Gdynia i Mazura Radzymin, chodziło także o to, aby 1 lutego 2026 roku dać szansę spotkania się ze znanym muzykiem, zrobienia sobie zdjęcia czy zdobyci autografu. Nie bez znaczenia był także fakt, że w barwach Mazura gra też Jakub Rzeźniczak, do niedawna jeden z czołowych polskich piłkarzy.
Po pierwszej dość szybkiej – i słusznie bo było bardzo zimno – gdynianie prowadzili 2:0. W drugiej części kontaktową bramkę dla gości zdobył właśnie Quebonafide. W drugiej połowie Bałtyk, będąc zespołem nieco lepszym, dołożył dwie bramki i biało-niebiescy ostatecznie wygrali 4:1.























Napisz komentarz
Komentarze