Atak na statek w cieśninie Ormuz
W wydanym po ataku oświadczeniu armator – francuska firma CMA CGM potwierdziła, że jeden z jej statków stał się „celem ataku podczas przepływania przez cieśninę Ormuz, w wyniku czego członkowie załogi odnieśli obrażenia, a statek uległ uszkodzeniu". Przekazano także, że przeprowadzono już ewakuację rannych marynarzy, którzy otrzymali opiekę medyczną. Wiadomo, że statek nie ma sterowności i pozostaje w dryfie.
- Sytuacja jest bardzo niepokojąca – powiedział na antenie Radia Gdańsk wiceminister infrastruktury, Arkadiusz Marchewka. - Według informacji, które posiadamy, kapitan jednostki jest Polakiem. Na szczęście wszystko z nim w porządku. Sytuacja na statku jest trudna. We współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych śledzimy tę sprawę. Jeśli będzie taka konieczność, to kapitan i wszyscy potrzebujący otrzymają pomoc.
Agnieszka Baranowska nie chce komentować publicznie sytuacji na zaatakowanym statku. Potwierdza jedynie, że jest w stałym kontakcie z mężem.























Napisz komentarz
Komentarze