Niebezpieczny incydent na „krajówce” w Gniewie
Policjanci z tczewskiej drogówki we wtorek, 3 lutego patrolowali drogę krajową nr 91 w Gniewie. W pewnym momencie zwrócili uwagę na samochód marki Renault stojący na jezdni z włączonymi światłami awaryjnymi. Sytuacja szybko stała się groźna. Pojazd nie był skutecznie unieruchomiony i zaczął powoli się staczać, wprost pod nadjeżdżające samochody.
Policjanci zablokowali koła pałkami
– W samochodzie nie było kierowcy, a w jego pobliżu brakowało trójkąta ostrzegawczego, który powinien informować innych o awarii. Policjanci natychmiast zareagowali i zabezpieczyli samochód przed dalszym staczaniem, podkładając pod tylne koła policyjne pałki – podaje Komenda Powiatowa Policji w Tczewie.
Długa lista przewinień. Brak badań technicznych i pęknięta szyba
Podczas kontroli okazało się, że opuszczony pojazd nie posiada aktualnych badań technicznych – ich ważność upłynęła w sierpniu 2024 roku. Funkcjonariusze ujawnili również pęknięcie przedniej szyby w polu widzenia kierowcy.
– W związku z tym, elektronicznie zatrzymano dowód rejestracyjny auta. Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że kierujący podczas jazdy nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, ponieważ po przybyciu policjantów pasy w stojącym pojeździe były zapięte – kontynuuje KPP Tczew.
Auto odholowano, sprawa trafi do sądu
Samochód został odholowany na policyjny parking, ponieważ był pozostawiony w miejscu zabronionym, utrudniał ruch i zagrażał bezpieczeństwu. Policjanci sporządzili też wniosek do sądu o ukaranie nieodpowiedzialnego kierowcy.
Policja apeluje o rozsądek
Prawidłowe zabezpieczenie unieruchomionego pojazdu, sprawny stan techniczny auta i stosowanie się do podstawowych zasad bezpieczeństwa mogą zapobiec groźnym sytuacjom na drodze. Funkcjonariusze przypominają, że jedna chwila nieuwagi może mieć bardzo poważne konsekwencje.
























Napisz komentarz
Komentarze