Reklama Pomorze i podróże

Pierwszy od 50 lat polski okręt ratowniczy. „Ratownik” powstanie w stoczni w Gdyni

W Gdyni uroczyście położono stępkę pod budowę okrętu „Ratownik” – pierwszego od blisko pół wieku budowanego od podstaw polskiego okrętu ratowniczego dla Marynarki Wojennej RP. Jednostka ma wzmocnić bezpieczeństwo na Morzu Bałtyckim i zdolności ratownicze oraz operacyjne Sił Zbrojnych RP.
ORP ratownik
Okręt „Ratownik” to wyspecjalizowana jednostka wsparcia, kluczowa dla zabezpieczenia działań operacyjnych okrętów podwodnych

Autor: MON

Historyczna budowa w PGZ Stoczni Wojennej

W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbyła się uroczystość położenia stępki pod budowę okrętu „Ratownik”. To pierwszy od około 50 lat polski okręt ratowniczy, który powstaje od podstaw na potrzeby Marynarki Wojennej RP. W Ministerstwie Obrony Narodowej podkreślają, że projekt jest dowodem potencjału krajowego przemysłu obronnego oraz polskiej myśli technicznej.

CZYTAJ TEŻ: Marynarka Wojenna ma nowy okręt! ORP Henryk Zygalski zwodowany w Gdańsku

Jaka będzie misja okrętu „Ratownik”?

Okręt „Ratownik” będzie wyspecjalizowaną jednostką wsparcia i zabezpieczania działań operacyjnych okrętów podwodnych. W stoczni uroczyście położono stępkę pod nowy okręt. W Ministerstwie Obrony Narodowej z dumą podkreślają, że okręt powstaje w polskiej stoczni i jest owocem polskiej myśli technicznej oraz dowodem, że krajowy przemysł obronny posiada zdolność do produkcji na rzecz Marynarki Wojennej.

Nowoczesne wyposażenie i zdolności ratownicze

Okręt „Ratownik” będzie miał niemal 100 metrów długości i wyporność około 6500 ton. Zostanie wyposażony m.in. w:

  • kompleks hiperbaryczny z komorami dekompresyjnymi,
  • dzwon nurkowy,
  • pojazdy podwodne do inspekcji dna morskiego,
  • zaawansowane systemy nawigacyjne i podwodne,
  • lądowisko dla śmigłowców.
ZOBACZ TAKŻE: Maciej Samsonowicz: Port Haller? To projekt polityczny używający mylnie argumentów wojskowych i militarnych

Nowa jednostka będzie mogła prowadzić operacje ratownicze na głębokościach do 300 metrów oraz działać przez kilkadziesiąt dni bez konieczności uzupełniania zapasów. Na pokładzie znajdzie się lądowisko dla śmigłowców oraz zaawansowane systemy nawigacyjne i podwodne, w tym pojazdy do inspekcji dna morskiego.

- Jego nowoczesne wyposażenie ratownicze, duża autonomiczność oraz możliwości działania na pełnym morzu sprawią, że stanie się jednym z ważnych elementów systemu zapewniania bezpieczeństwa naszym marynarzom i realnym wzmocnieniem zdolności operacyjnych Sił Zbrojnych RP – mówi wicepremier i szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Minister Kosiniak-Kamysz podkreśla też, że „Ratownik”, który wzmocni zdolności Marynarki Wojennej RP w zakresie ratownictwa morskiego, reagowania kryzysowego oraz zabezpieczenia działań operacyjnych na Morzu Bałtyckim to nie tylko bezpieczeństwo dla polskiego Bałtyku, ale także nowe możliwości wspierania sojuszników.  

Nowy okręt ma być gotowy za 3 lata.

Stępka pod okręt „Ratownik" (fot. MON)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaPomorze i podróże