Walentynki? Oszuści się szykują
Każdy styczeń to sezon wzmożonej aktywności cyberprzestępców – także na forach dark webu i w zamkniętych kanałach komunikatorów. Powód jest prosty: przed Walentynkami ruch w aplikacjach randkowych w Polsce rośnie lawinowo. Samotność, presja święta zakochanych i chęć poznania „tej jednej osoby” to idealne warunki do manipulacji.
Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Mantas Sabeckis z NordVPN podkreśla:
„Przestępcy strategicznie planują swoje kampanie, wiedząc, że w styczniu i lutym miliony osób są bardziej podatne na manipulację emocjonalną”.
Nie są to przypadkowe osoby z fałszywym zdjęciem profilowym. To często zorganizowane grupy przestępcze działające jak korporacje – z gotowymi scenariuszami rozmów i podziałem ról.
CZYTAJ TEŻ: Oszustwo na portalu randkowym. Fałszywy biznesmen wyłudził od Kociewianki fortunę
Tinder, Facebook, Instagram
Analiza przeprowadzona przez firmę NordVPN szczegółowo pokazuje, które platformy społecznościowe najpopularniejsze są najbardziej narażone. Na szczycie listy znajdują się:
- Tinder i Match – ze względu na łatwość dotarcia do nowych ofiar
- Instagram i Snapchat – prywatne czaty umożliwiają szybkie przeniesienie rozmowy poza kontrolę platformy
- Facebook – wykorzystywany do targetowania konkretnych grup
- Telegram, WhatsApp, Discord – tu oszuści przenoszą już "upolowane" ofiary
Schemat jest prosty: najpierw nawiązują kontakt na otwartej platformie, potem szybko proponują przejście na prywatny komunikator. I właśnie wtedy zaczyna się prawdziwa manipulacja.
Od komplementów do wyłudzeń
Współczesne oszustwa randkowe to precyzyjnie zaplanowane operacje:
- Etap 1 – Budowanie zaufania
Tygodnie, a nawet miesiące rozmów. Skradzione zdjęcia lub wizerunki generowane przez AI. Gotowe scenariusze „idealnego partnera”. - Etap 2 – Zmiana komunikatora
„Aplikacja się zawiesza, przejdźmy na WhatsAppa” – klasyczna wymówka. - Etap 3 – Prośby o pieniądze
Nagła choroba, problem z kontem, opłata celna. Płatności przez BLIK, karty podarunkowe lub kryptowaluty. - Etap 4 – Szantaż (sextortion)
Wyłudzenie intymnych zdjęć i groźba ich publikacji. - Etap 5 – Sprzedaż danych
Dane ofiary trafiają do kolejnych grup przestępczych, które oferują np. „odzyskanie utraconych pieniędzy”.
Ofiary tracą nie tylko oszczędności, ale również zdrowie psychiczne.
Jak nie dać się nabrać?
Eksperci wskazują kilka czerwonych flag, które powinny zapalić lampkę ostrzegawczą każdemu szukającemu miłości online:
- Osoba natychmiast chce przejść na inny komunikator
- Wczesne deklaracje miłosne - Love Bombing ("Kocham Cię" po tygodniu?)
- Prośby o przesłanie pieniędzy lub kart podarunkowych
- Naleganie na wymianę intymnych zdjęć
- Podejrzane linki do "zdjęć" lub "wideorozmowy"
Połączenie manipulacji emocjonalnej z profesjonalnymi metodami oszustwa czyni te ataki wyjątkowo skutecznymi. Ofiary tracą nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim zdrowie psychiczne.
ZOBACZ TAKŻE: Oszustwo „na reporterkę” z Syrii. Wirtualna miłość okazała się kosztowna
Portale randkowe – jak chronić się przed oszustwami?
Nie rezygnuj z szukania miłości w internecie. Po prostu bądź czujny:
- Nigdy nie wysyłaj pieniędzy osobie poznanej tylko online
- Zachowaj zdrowy sceptycyzm wobec zbyt szybkiego zbliżenia
- Sprawdź zdjęcia profilowe w Google (czy nie są skradzione?)
- Nie klikaj w podejrzane linki
- Trzymaj rozmowy na platformie randkowej jak najdłużej
A jeśli coś wydaje Ci się podejrzane – zaufaj instynktowi. Lepiej przegapić miłość (co jest bardzo mało prawdopodobne) niż stracić oszczędności życia.
A Ty? Spotkałeś się kiedyś z próbą oszustwa na aplikacji randkowej? Podziel się swoją historią w komentarzach – możesz uratować kogoś przed podobnym doświadczeniem!
























Napisz komentarz
Komentarze