Kim jest Agnieszka Kicińska?
Urodziła się w 1996 roku. W 2016 roku obrała kierunek Grafika Projektowa na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. W trzecim roku studiów ukierunkowała się na prace skupione na technikach manualnych, rezygnując z użycia programów graficznych. Jej twórczość w tym czasie koncentrowała się głównie na technikach kolażu i asamblażu.
Zaczęło się od... nagości
W 2019 roku stworzyła w technice kolażu i asamblażu swój pierwszy większy cykl prac pt. „Nagość”, który został zrealizowany pod opieką prof. dr hab. Grzegorza Protasiuka jako praca licencjacka na Wydziale Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Cykl ten zapoczątkował jej zainteresowanie sztuką symboliczną, egzystencjalną i poetycką, a także wnikliwszą pracę nad warsztatem skojarzeniowym i metaforycznym. Skupiła się na dokładnej analizie przedmiotu – jego znaczenia, cech, wyglądu i różnorodności, jego „mowy”.
Polaków Portret Własny
Efektem tej pracy był kolejny cykl, stworzony głównie w technice asamblażu, nazwany „Polaków Portret Własny” – cykl monideł. Zrealizowany w ramach dyplomu na studiach magisterskich, również pod opieką prof. dr hab. Grzegorza Protasiuka, nawiązywał do polskich tradycji i znanych osobistości ojczyzny. Cykl ten zapoczątkował jej głębsze zainteresowanie sztuką krytyczną i społecznie zaangażowaną.
Jej prace można było oglądać m.in.:
- w gdańskim GAK-u,
- Plenum,
- w Galerii Sztuki Współczesnej w Olkuszu,
- w sopockim Teatrze BOTO
- i ostatnio na Zamku Krzyżackim w Bytowie.
Oprócz tworzenia w technice kolażu i asamblażu, zajmuje się także rysunkiem tuszem.
- Wystawa, tak jak cała moja twórczość, ma na celu zachęcenie odbiorcy do rozmowy z samym sobą, do zburzenia pewności utartych znaczeń, do bycia świadomym i otwartym na analizę, bez ślepego podążania przez życie. Do uszanowania tradycji, ale i wyciągnięcia z niej wniosków. Do bycia sobą, a przede wszystkim do bycia człowiekiem - mówi Agnieszka Kicińska.
Wystawę można oglądać do 19 kwietnia na Zamku w Bytowie.

























Napisz komentarz
Komentarze