Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Neuroróżnorodność w szkole i firmie. Jak nauczyciele i pracodawcy mogą pomóc?

Kilkadziesiąt lat temu dzieci, które zachowywały się nietypowo będąc nadpobudliwymi, czy nawet agresywnymi lub zamkniętymi i nie odpowiadającymi na pytania dorosłych osób określane były jako źle wychowane. Dzisiaj nauka pozwoliła zdefiniować deficyty człowieka w tym zakresie i podjąć próby pełnego dostosowania tego typu osób do współczesnego życia i wymagań podczas nauki i pracy zawodowej.

Rok temu Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna “Osiek”, kierowana przez dyrektorkę Magdalenę Małkowską zorganizowała wraz z Gdańską Fundacją Oświatową i Pomorskim Centrum Edukacji Nauczycieli konferencję pod tytułem: „Osoby neuroróżnorodne w edukacji i na rynku pracy” podczas której podkreślano, że ludzie różnią się w sposobie funkcjonowania ich mózgu (percepcja bodźców, uwaga, komunikacja, uczenie się). Różnice w sposobie działania ludzkiego mózgu są bowiem naturalną częścią cech ludzi. Tak samo jak różnimy się temperamentem, osobowością, talentami czy wyglądem. Można powiedzieć, iż neuroróżnorodność jest odmiennym stylem myślenia i odbierania świata. 

Pojęcie to spopularyzowała pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku Judy Singer, która przykładowo zmieniła sposób postrzegania autyzmu nie jako choroby, a tylko naturalnej odmiany funkcjonowania mózgu. Stąd też odnosząc się do konkretnej osoby mówimy o neuroatypowości, co oznacza, że jej funkcjonowanie jest odbiegające od dominujących norm. Dotyczyć to może m.in. zróżnicowanego tempa pracy czy stylu komunikowania się. Do neuroatypowości zalicza się dysleksję, dysgrafię, dysortografię, ADHD, spektrum autyzmu czy zespół Tourette’a.

Obecnie we współpracy z dr. hab. Michałem Tomczakiem i dr. hab. Łukaszem Sienkiewiczem, naukowcami z Politechniki Gdańskiej, którzy od lat zajmują się badaniami szeroko pojętego funkcjonowania osób neuroatypowych na rynku pracy, wypracowywane są rekomendacje i standardy związane z funkcjonowaniem tych osób i wsparciem ich podczas nauki, wejścia na rynek pracy i utrzymania tej pracy przez dłuższy czas. Celem jest także opracowanie, na podstawie rzetelnych badań, rozwiązań systemowych wspierających osoby neuroatypowe w przedszkolu, szkole, uczelni i w miejscu pracy. 

Zeszłoroczna konferencja była także początkiem budowania platformy działań różnych podmiotów, urzędów i organizacji w ramach utworzonych zespołów interdyscyplinarnych, które przygotowują stosowne wnioski po przeprowadzeniu szczegółowej analizy trudności z jakimi mierzą się osoby neuroatypowe. Do najczęściej występujących zalicza się bowiem trudności poznawcze, wykonawcze (planowanie, tempo pracy), sensoryczne (nadwrażliwość na dźwięki, światło, zapachy, dotyk), komunikacyjne i społeczne (trudności w odczytywaniu niewerbalnych sygnałów, ironii, aluzji, metafor), emocjonalne (stres, lęk, wysoki poziom samokrytyki), organizacyjno-systemowe (sztywne procedury nieuwzględniające różnorodnych stylów pracy i uczenia się).

„Pracodawcy Pomorza” przygotowują kodeks postępowania z osobami neuroatypowymi w miejscu pracy, celem zapewnienia im właściwych warunków, co do charakteru pracy i zakresu obowiązków. Osoby neuroatypowe posiadają bowiem wiele zasobów, które znacząco wpływają na wysoką jakość i efekty wykonywanej pracy. 

Należą do nich m.in. kreatywne podejście do problemów, zdolność dostrzegania błędów i szczegółów, które umykają innym, myślenie systemowe, bardzo wysoka koncentracja na zadaniu, duża wytrwałość w pracy nad tematem oraz dokładność, rzetelność i dbałość o szczegóły. Ponadto osoby te cechuje szczerość i autentyczność w komunikowaniu się wprost - bez manipulacji, lojalność wobec zespołu, wysoka wrażliwość na etykę i sprawiedliwość oraz szybkie uczenie się i osobisty rozwój. 

Niemniej jednak pracodawca musi się liczyć z tym, że zatrudniając osobę neuroatypową może spodziewać się trudności w komunikowaniu się z nią i błędną interpretacją jego zachowań oraz koniecznością zapewnienia odpowiednich warunków pracy ze względu na przeciążenia bodźcami.

Nie ma ludzi idealnych, każdy z nas ma jakieś deficyty. Dlatego musimy w stosunku do osób, które mają je bardziej widoczne dokładać wszelkich starań, aby nie odczuwali tego na co dzień. I tu szczególny apel do nauczycieli i pracodawców, aby dostrzegli potencjał tych wyjątkowo analitycznych, kreatywnych i wychodzących poza schematy osób. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama