Fikcyjne zawory kulkowe, czyli jak zorganizowano przemyt z Tajlandii
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni skontrolowali podejrzany kontener, który przypłynął do Polski z Tajlandii. Zgodnie z oficjalną dokumentacją, ładunek miał zostać objęty procedurą tranzytu do Słowacji, a w jego wnętrzu miały znajdować się zawory kulkowe.
Wcześniejsza wnikliwa analiza przeprowadzona przez pomorską KAS wskazywała jednak na wysokie prawdopodobieństwo, że w kontenerze ukryto nielegalne wyroby tytoniowe pozbawione polskich znaków akcyzy.
Akcja pomorskiej KAS. Śledzenie transportu i zatrzymanie na prywatnej posesji
KAS stale monitorowała trasę podejrzanego ładunku. Ustalono, że przewożący go pojazd zatrzymał się na terenie nieczynnej stacji paliw. Tam kontener został przepięty do innego ciągnika siodłowego i ruszył w dalszą drogę. Po pewnym czasie ciężarówka zjechała z wyznaczonej trasy tranzytu i wjechał na teren prywatnej posesji.
To właśnie tam funkcjonariusze wkroczyli do akcji i zatrzymali kierowcę. Po otwarciu kontenera potwierdziły się wcześniejsze przypuszczenia śledczych – wewnątrz znajdowały się kartony zawierające ponad 11 mln sztuk papierosów różnych marek, wszystkie bez polskich znaków akcyzy.
20 milionów złotych strat dla Skarbu Państwa
W wyniku przemytu, narażono Skarb Państwa na straty w wysokości prawie 20 mln zł.

Tymczasowy areszt dla kierowcy. Sprawa jest rozwojowa
– Wobec zatrzymanego mężczyzny, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Gdyni, Sąd Rejonowy w Gdyni zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – podaje Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności śledcze, mające na celu ustalenie i pociągnięcie do odpowiedzialności wszystkich osób zaangażowanych w ten nielegalny proceder.

























Napisz komentarz
Komentarze