Radna dzielnicy Zaspa-Rozstaje: Autobusy jak puszka sardynek i kumulacja pasażerów na przystankach
Najwięcej emocji, zdaniem radnej Izydy Bach-Zalewskiej, budzą linie 166, 112 i 186. Jak podkreśla, skrócenie przed pięcioma laty trasy 166 i obecne korekty rozkładów sprawiają, że pasażerowie kumulują się na przystankach Michałki i Tarcice.
Autobusy są przepełnione, wielu osobom trudno wsiąść, a w środku panuje ścisk, są „napakowane jak puszka sardynek”.
Izyda Bach-Zalewska / radna dzielnicy Zaspa-Rozstaje
W jej ocenie, sytuacja jest nie tylko niewygodna, ale może być też niebezpieczna – pasażerowie blokują drzwi, a kierowcy mają ograniczoną widoczność.
Radna zwraca też uwagę, że w okolicach ul. Michałki działają magazyny i firmy zatrudniające setki osób, dodatkowo planowane są kolejne inwestycje.
– Ograniczanie oferty w takim momencie to krok w przeciwną stronę niż rozwój tej części miasta – podkreśla Izyda Bach-Żelewska.
ZTM Gdańsk: Zmiany są kosmetyczne
Dorota Kuś z Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku tłumaczy, że zmiany „polegają w szczególności na przesunięciu godzin odjazdów autobusów, w ślad za wnioskami pasażerów dotyczącymi małych usprawnień, oraz na dostosowaniu rozkładowych czasów przejazdu do rzeczywistych warunków ruchu”.
Jak zapewnia, różnice w liczbie kursów są minimalne.
W dni powszednie liczba kursów zostanie zmniejszona o jeden, z 70 do 69. Nie będzie już wykonywany późnowieczorny kurs linii 186, o godz. 23:46 z przystanku Michałki 01, który odjeżdżał zaledwie 10 minut po autobusie linii 112.
Dorota Kuś / Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku
Podkreśla też, że „z dniem 2 marca żadna trasa nie została skrócona”, a decyzje wynikają z potrzeby „jak najefektywniejszego wykorzystania kursów oraz racjonalnego gospodarowania dostępnymi zasobami finansowymi i taborowymi”.
Spór o kurs linii 186 o godz. 14:05. Pracownicy zdążą po zmianie?
Jednym z zarzutów radnej jest przyspieszenie popołudniowego kursu linii 186 z 14:09 na godz. 14:05. Część pracowników kończy zmianę o godz. 14 i – jak twierdzi radna – nie jest w stanie zdążyć na autobus. W efekcie, muszą czekać nawet kilkadziesiąt minut.
ZTM odpowiada, że osoby, które nie zdążą na kurs o godz. 14:05, mają do dyspozycji kolejny autobus o godz. 14:19.
– Standardowa częstotliwość na tym odcinku wynosi 20 minut, ale w tym przypadku, w trosce o potrzeby osób kończących pracę o godzinie 14, kolejny kurs jest wykonywany już po 14 minutach – zaznacza rzeczniczka.
Dodaje, że obecnie ZTM Gdańsk nie planuje dalszych korekt.
Przesiadki w centrum. Czy 5 minut na Dworcu Głównym to realny czas?
Radna Izyda Bach-Żelewska zwraca także uwagę na przesiadki przy Dworcu Głównym. Jej zdaniem, pięć minut to w praktyce zbyt mało, zwłaszcza przy opóźnieniach tramwajów.
ZTM odpowiada, że transport publiczny opiera się na łączeniu linii i środków transportu, a oferta przewozowa jest na bieżąco monitorowana.
– Pojazdy wyposażone są w bramki zliczające pasażerów, co pozwala analizować rzeczywiste napełnienie autobusów i tramwajów – podkreśla Dorota Kuś.
Wskazuje, że obecnie nie ma planów przywrócenia dawnej trasy linii 166 do Bramy nr 8 Rafinerii.
Co z sezonem letnim? Obawy radnej o tłumy na trasie w stronę Sobieszewa
Izyda Bach-Żelewska obawia się również, że w sezonie letnim sytuacja w autobusach się pogorszy, gdy do pracowników dołączą turyści jadący w stronę Sobieszewa.
ZTM odpowiada, że w wakacje w weekendy i święta uruchamiana jest dodatkowa, sezonowa, linia autobusowa ze Śródmieścia na Wyspę Sobieszewską. Obsługują ją autobusy przystosowane do przewozu rowerów, często z przyczepą rowerową, co ma odciążyć regularne połączenia.

























Napisz komentarz
Komentarze