Ramię w ramię – bo tej walki nie da się toczyć osobno
- Prawo do aborcji to kwestia wolności wyboru, bezpieczeństwa i zdrowia, a prawo do mieszkania to kwestia stabilności, bezpieczeństwa i równości społecznej. Obie te sprawy dotykają nas każdego dnia i pokazują, jak patriarchalne, wykluczające i nierówne struktury wciąż wpływają na życie kobiet, osób LGBTQ+ i osób najbardziej narażonych na wykluczenie społeczne - podają organizatorzy Manify Trójmiejskiej.
22. Manifa Trójmiejska ulicami Gdańska
Manifestanci wyruszyli spod gdańskiego Ratusza i przeszli Długim Targiem, Targiem Węglowym, Wałami Jagiellońskimi, dalej przez Hucisko, Targ Drzewny, Podwale Staromiejskie, ul. Podmłyńską, Wielkie Młyny, Rajską, Błędnik, Podwale Grodzkie, Wały Jagiellońskie, Bramę Wyżynną, Długą w kierunku Ratusza.

Wśród tematów, które wybrzmiewały podczas tegorocznej demonstracji rzucały się w oczy m.in. takie jak: dostęp do legalnej aborcji, równe prawa dla par jednopłciowych i społeczności LGBTQIA+, ochrona praw człowieka, systemowe wsparcie dla dzieci, młodzieży i osób w trudnej sytuacji życiowej, prawa uchodźców i uchodźczyń czy prawa pracownicze.
Organizatorami były organizacje i stowarzyszenia: Razem, Nowa Lewica, Czerwoni, Trójmiejska Akcja Kobieca, Feministyczna Akcja Kreatywna, Młodzi Razem, Młoda Lewica, Iskra, Fundacja Równa Szkoła równe Życie i Akademia Aborcyjna ProAboLab.
Przewodniczącą zgromadzenia była Paulina Hendrysiak z Nowej Lewicy.
























Napisz komentarz
Komentarze