Rzymski amulet w kształcie fallusa
Mieli szczęście podczas pierwszych poziomowych poszukiwań na terenie Pomorza członkowie Międzywojewódzkiego Stowarzyszenia Detektorystyczno-Eksploracyjne Unia. Choć, jak sami przyznają, warunki do poszukiwań łatwe nie były.
- Po małej „epoce lodowcowej” w końcu wróciliśmy w teren! To był prawdziwy powrót do życia – świeże powietrze, cisza natury i pierwsze kroki po polu w przepięknych okolicznościach przyrody, jakimi są Bory Tucholskie. Weekend był bardzo owocny, choć niełatwy. Poszukiwania z wykrywaczem dały nam w kość – miejscami ziemia wciąż była zmarznięta i każdy sygnał wymagał sporo siły oraz cierpliwości. Ale po tak długiej przerwie ciśnienie było ogromne. Warto było! - podsumowują w stowarzyszeniu Unia.
CZYTAJ TEŻ: Sensacyjne znalezisko na Pomorzu! Odkryto skarb z epoki żelaza
I pierwsza eskapada, trwająca kilka dni zakończyła się sukcesem, czyli zestawem znalezisk.
- Jednym z najciekawszych przedmiotów okazał się rzymski medalion z przedstawieniem fallusa. W starożytnym Rzymie taki motyw był bardzo popularnym symbolem ochronnym, znanym jako fascinum. Wierzono, że chroni przed „złym okiem”, przynosi szczęście i zapewnia pomyślność właścicielowi. Tego typu amulety noszono przy pasie, na szyi albo przy elementach stroju – chwalą się członkowie Stowarzyszenia Detektorystyczno-Eksploracyjne Unia.
To bardzo rzadkie i ciekawe znalezisko
Artefakt przekazali Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków, który potwierdza, że takie apotropaiczne zawieszki, noszone jak wierzono w celach ochronnych, były szeroko rozpowszechnione w kulturze rzymskiej. Amulety w podobnych kształtach znajdowano wszędzie tam, gdzie byli Rzymianie.
- Na Pomorzu to rzadkie i ciekawe znalezisko. Nasz region ma jednak szczęście do artefaktów w tym kształcie. W 2015 roku podczas wykopalisk przy ul. Podwale Przedmiejskie w Gdańsku w latrynie znaleziono XVIII-wiecznego „zaganiacza" wykonanego ze skóry, który najprawdopodobniej służył jako „czasoumilacz" – podaje w mediach społecznościowych Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Rzymskie monety i fibule sprzed dwóch tysięcy lat
Ale to nie jedyny „skarb” odnaleziony w Borach Tucholskich. Poszukiwacze znaleźli też: cztery rzymskie monety - srebrne denary, liczące około dwóch tysięcy lat, kilka rzymskich fibul (zapinek do spinania odzieży), brązową końcówkę pasa (okucie), ozdobę z brązu w formie koła.
- Podsumowując – kilka dni poszukiwań zakończyło się naprawdę ciekawymi znaleziskami i sporą dawką historii wyciągniętej prosto z ziemi. Tak właśnie wygląda ta pasja: trochę błota, dużo cierpliwości i czasem przedmioty, które po setkach czy tysiącach lat znowu wychodzą na światło dzienne – podsumowują w Unii.























Napisz komentarz
Komentarze