Tłumy na Misterium Męki Pańskiej 2026 w Żukowie. Debiutant w roli Jezusa

Misterium Męki Pańskiej w Żukowie to niezwykłe wydarzenie religijne. Od lat przyciąga mieszkańców powiatu kartuskiego oraz gości, którzy chcą w wyjątkowy sposób przeżyć Wielki Tydzień. Tegoroczna, dwunasta już, inscenizacja drogi Chrystusa na krzyż i ukrzyżowania odbyła się w niedzielę, 29 marca. Znacznie różniła się od tych w poprzednich latach.
Misterium Męki Pańskiej 2026, Żukowo
Misterium Męki Pańskiej w Żukowie w Niedzielę Palmową, 29 marca, przyciągnęło tłum wiernych. W rolę Jezusa wcielił się debiutant Maksymilian Osowski

Autor: Lucyna Puzdrowska | Zawsze Pomorze

Dwunasta edycja misterium przyciągnęła mieszkańców powiatu kartuskiego i gości z całego regionu

Na długo przed rozpoczęciem Misterium Męki Pańskiej w Żukowie na placu kościoła ponorbertańskiego zaczęły się gromadzić duże grupy wiernych zainteresowanych tegorocznym wydaniem spektaklu o drodze Jezusa na Golgotę.

Misterium Męki Pańskiej 2026, Żukowo

Nowy odtwórca roli Jezusa. Maksymilian Osowski zastąpił Dawida Szymichowskiego

Nieco skromniejsze dekoracje, inne usytuowanie głównych punktów misterium, co wprowadziło dezorientację, i młody odtwórca roli Jezusa. Te „zarzuty” słychać było najczęściej wśród osób komentujących tegoroczne Misterium Męki Pańskiej w Żukowie.

– Ten chłopak był zbyt młody do tej roli. Byłam przekonana, że już nigdy nie zamienią Szymichowskiego na kogoś innego, bo Dawid był w tej roli prawdziwy. Z nim można było naprawdę wczuć się w tamte czasy i przeżywać ukrzyżowanie Chrystusa. Nie dość, że wyglądał jak Jezus, którego znamy z przeróżnych dzieł sztuki, to jeszcze... on grał całym sobą – wzrokiem, każdym gestem, mimiką twarzy – mówiła Ilona z Kartuz. – Czasem to podobieństwo bywało aż przerażające.

W roli Jezusa w tym roku zadebiutował Maksymilian Osowski. Trzeba przyznać, że gdyby nie wiek, to wypadł całkiem dobrze. Widać było, że stara się sprostać roli, co, po Dawidzie Szymichowskim, musiało być sporym wyzwaniem. 

Fantastyczna Weronika Ceynowa w roli Maryi. Najbardziej wzruszająca scena misterium w Żukowie

Wszystkie role w Misterium Męki Pańskiej w Żukowie grają parafianie, osoby niezwiązane z aktorstwem. Wyjątkiem była Weronika Ceynowa, która jest profesjonalną aktorką, i to właśnie jej rola Maryi skradła serca zgromadzonych.

Scena spotkania Matki Bożej z Jezusem uginającym się pod ciężarem krzyża, a potem pieśń, którą zaśpiewała do „Synka”, wycisnęły łzy z oczu wielu zgromadzonym na placu osobom.

– Najpiękniejsza scena, to spotkanie Jezusa z Matką. Łzy same leciały – potwierdziła Iza Ruto z Gdańska. – To była chyba jedyna scena, gdzie nie raził aż tak bardzo zbyt młody wykonawca głównej, najważniejszej w tym spektaklu roli.

Misterium Męki Pańskiej w Żukowie. Przekaz ważniejszy niż obsada

Misterium Męki Pańskiej w Żukowie ma już 12-letnią historię i nadal każdego roku żukowskiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny udaje się przyciągnąć tłumy. Wierni chcą na własne oczy zobaczyć – choć w przybliżeniu – inscenizację wydarzeń sprzed prawie dwóch tysięcy lat.

Dla wielu wiernych żukowskie misterium to forma duchowego przygotowania do Wielkiego Tygodnia i Triduum Paschalnego. Choć role w większości grają amatorzy – zwykle parafianie – widzowie doceniają autentyczność przekazu i emocje towarzyszące inscenizacji. Widok Jezusa podążającego na Golgotę na długo pozostaje w pamięci.

Abp Tadeusz Wojda obecny na misterium w Żukowie

W Misterium Męki Pańskiej w Żukowie wziął udział abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski od 2024 r.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama