Co się dzieje na Bałtyku w 2026 roku?
Na farmie Baltic Power 19 marca 2026 roku zakończono instalację wszystkich elementów przejściowych (transition pieces, TP). To konstrukcje, które łączą wbite w dno morza monopale z turbinami wiatrowymi i morskimi stacjami elektroenergetycznymi.

Każdy element przejściowy ma około 20 metrów długości i waży do 350 ton. Nie są to typowe prefabrykaty – konstrukcje wykonywana są pod konkretną lokalizację na morzu. Wyposażono je w pomosty dla techników, żurawie do transportu narzędzi i wewnętrzne instalacje elektryczne zasilające turbiny.
Co ważne – i warto to podkreślić – komponenty powstawały w Polsce. Fabryki w Żarach, Niemodlinie i Łęknicy produkowały ich elementy ze stali pochodzącej głównie z polskich hut. Morska energetyka wiatrowa stała się więc nie tylko inwestycją w odnawialne źródła energii, ale też realnym impulsem dla krajowego przemysłu.
Jak wygląda budowa farmy wiatrowej od środka?
Codziennie na morskim placu budowy pracuje około 20 statków, które zajmują się instalacją turbin wiatrowych, kabli eksportowych i kabli międzyturbinowych. W całej dotychczasowej kampanii instalacyjnej uczestniczyło już ponad 80 jednostek pływających i 4500 osób – techników, wykonawców oraz członków zespołu Baltic Power.
Równolegle trwają odbiory, a także testy już zainstalowanych ponad 30 turbin i obu morskich stacji elektroenergetycznych. Zakończenie całej kampanii instalacyjnej zaplanowano na drugą połowę 2026 roku. Brzmi jak napięty harmonogram? Jak dotąd, inwestycja trzyma się planu.
Fundamenty zainstalowane
Etap fundamentów – instalację ostatniego z 78 monopali, zakończono w lutym tego roku. To stalowe konstrukcje o długości dochodzącej nawet do 100 metrów i wadze od 1300 do 1700 ton każda. Wbijanie ich w dno morskie jest operacją wymagającą precyzji specjalistycznych statków-gigantów.
Podczas palowania wdrożono też podwójną podwodną kurtynę powietrzną – po to, by chronić morskie życie przed hałasem oraz wibracjami generowanymi przez młot. To obowiązek, a także dobra praktyka przy tego typu inwestycjach.
Ile prądu wyprodukuje farma wiatrowa Baltic Power?
Farma Baltic Power znajduje się około 23 km od polskiego Wybrzeża, w pobliżu Choczewa i Łeby, i zajmuje powierzchnię 130 km². Po uruchomieniu jej łączna moc wyniesie około 1,2 GW, a roczna produkcja energii elektrycznej – nawet 4 TWh. Dla porównania, to około 3% obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd.
Farmę buduje spółka Baltic Power – joint venture Orlenu i kanadyjskiej firmy Northland Power. To najbardziej zaawansowany projekt morskiej farmy wiatrowej w Polsce i pierwszy, w ramach którego w ogóle rozpoczęto instalacje morskie. Uruchomienie zaplanowano na koniec 2026 roku.

A Ty co o tym myślisz? Napisz w komentarzu – czy wiatraki na Bałtyku to dobry kierunek dla Polski? Udostępnij artykuł znajomym i podziel się opinią.























Napisz komentarz
Komentarze