Maja Jaromińska-Lewińska nie żyje
O śmierci urzędniczki poinformował w mediach społecznościowych burmistrz Redy, Mateusz Richert.
- W dniu wczorajszym w tragicznym wypadku zginęła Maja Jaromirska-Lewińska - Mama, Żona, Córka. Zawsze uśmiechnięta, ciepła, miła, kochająca sport, a zawodowo: merytoryczna, dociekliwa i niebojąca się wyzwań... - napisał na Facebooku.
CZYTAJ TEŻ: Nie żyje Jerzy Żurawicz, radny, wicestarosta kartuski i burmistrz Żukowa
Maja Jaromińska-Lewińska była prezesem Miejskiego Przedsiębiorstwa Ciepłowniczo-Komunalnego Koksik. Wcześniej, przez wiele lat, była związana z wejherowskim starostwem, gdzie pracowała jako sekretarz.
- Była osobą oddaną pracy na rzecz samorządu, zaangażowaną w sprawy mieszkańców oraz współtworzącą rozwój naszego powiatu. Jej profesjonalizm, życzliwość i otwartość na innych na zawsze pozostaną w naszej pamięci - poinformowało Starostwo Powiatowe w Wejherowie.
Jeszcze wcześniej kierowała Krokowskim Centrum Kultury, pracowała również w Starostwie Powiatowym w Pucku.
Była osobą niezwykle ciepłą, życzliwą i zawsze uśmiechniętą. Pełna energii oraz pasji do działania, z zaangażowaniem podejmowała kolejne wyzwania, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jej odejście jest ogromną stratą dla całej społeczności lokalnej oraz wszystkich, którzy mieli okazję ją poznać i z nią współpracować - czytamy we wpisie Krokowskiego Centrum Kultury.
























Napisz komentarz
Komentarze