Trwa wyścig z czasem
15-letni Tomek Siniuk, u którego w ubiegłym roku zdiagnozowano ostrą białaczkę szpikową, przeszedł w Bydgoszczy wielokrotnie wcześniej przekładany przeszczep szpiku kostnego. Szanse na niedopuszczenie do nawrotu choroby da mu jednak podanie leku, zawierającego inhibitor meniny. To najnowocześniejsze leczenie, stosowane w USA dopiero od dwóch lat.
Problem w tym, że lek dla Tomka kosztuje 1,7 min złotych. Dlatego równocześnie z leczeniem w polskich szpitalach trwa zbiórka pieniędzy na zakup leku, którego cena przekracza możliwości finansowe rodziny. Do zbierania pieniędzy włączyła się także babcia Tomka, pani Irena, która dzierga swetry, szale i czapki, a potem wystawia je na licytację na Facebooku.
Festyn dla Tomka
Tomkowi chcą pomagać także sąsiedzi, przyjaciele, znajomi, a także zupełnie obcy ludzie. Okazją, by wesprzeć chłopca będzie festyn charytatywny, który odbędzie się w sobotę, 25 kwietnia w Morskiej Szkole Podstawowej na ul. Rogalińskiej 17 na gdańskim Chełmie, między godziną 10 a 14.
- Pomysł festynu wyszedł od społeczności lokalnej, za zgodą dyrektor szkoły Jolanty Bednarz i organu prowadzącego, pani Moniki Gierszon – mówi biorąca udział w organizacji imprezy PaulinaNowakowska. - Na festynie będzie wiele atrakcji , m.in odbędzie się licytacja z której cały dochód zostanie przekazany na leczenie Tomka. Będzie można zakupić również legendarne czapki robione na drutach przez babcię Tomka - Irenę Siniuk. Będzie to wspaniałe wydarzenie.
Trwa także zbiórka na stronie https://pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/tomasz-siniuk/. Do tej pory z dobrowolnych wpłat udało się uzbierać prawie 300 tys. złotych.
























Napisz komentarz
Komentarze