Organizatorzy przygotowali napięty harmonogram, obejmujący zarówno starty dla dorosłych, jak i dzieci.
Sobotni program wypełniły kolejne fale startowe różnych formuł biegowych, od krótszych dystansów dla początkujących po bardziej wymagające trasy z licznymi przeszkodami. Dodatkową był bardzo silny i zmienny wiatr, ale dla uczestników Runmageddonu to „bułka z masłem”. Zawody trwały od sobotniego rana do późnego popołudnia, a ich kontynuacja zaplanowana jest również na niedzielę, kiedy rywalizacja rozpocznie się ponownie o godz. 8. Koniec zawodów zaplanowano na godz. 16.30. Wstęp dla kibiców jest wolny. Zmagania tych, którzy walczą ze swoimi słabościami wart jest obejrzenia.
Runmageddon w Gdyni to nie tylko sportowa rywalizacja, ale także widowisko przyciągające sympatyków bardzo aktywnego stylu życia. Nadmorska lokalizacja, zróżnicowany teren oraz infrastruktura przeszkód sprawiają, że wydarzenie co roku przyciąga tysiące uczestników z całej Polski.

























Napisz komentarz
Komentarze