Reklama

Lechia Gdańsk przegrała z Rakowem. Decydujący gol w doliczonym czasie!

Lechia Gdańsk prowadziła po szybkim rzucie karnym, ale Raków Częstochowa odpowiedział jeszcze przed przerwą i zadał decydujący cios w końcówce. Spotkanie 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy zakończyło się porażką Lechii 1:2.
Lechia Gdańsk przegrała z Rakowem. Decydujący gol w doliczonym czasie!
Porażka Lechii skomplikowała jej sytuację w tabeli

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Na stadionie przy ul. Pokoleń Lechii Gdańsk gospodarze dobrze weszli w mecz, choć od pierwszych minut inicjatywę przejęli goście. Raków częściej utrzymywał się przy piłce i próbował budować akcje pozycyjne, spychając biało-zielonych do defensywy.

Przełom nastąpił już w 8. minucie. Po prostopadłym podaniu w pole karne sędzia dopatrzył się faulu na Kacprze Sezonience i wskazał na rzut karny. Do piłki podszedł Tomas Bobček, który pewnym strzałem w środek bramki wyprowadził Lechię na prowadzenie. 

Raków odpowiedział jednak konsekwentną grą. W 20. minucie błąd w defensywie gospodarzy wykorzystał Oskar Repka, który po przejęciu piłki zachował zimną krew w polu karnym i doprowadził do wyrównania. Do końca pierwszej połowy goście mieli przewagę w posiadaniu piłki i liczbie strzałów, ale to Lechia stwarzała groźniejsze sytuacje.

CZYTAJ TEŻ: Kluby zrywają umowę z Zondacrypto. Co zrobi Lechia Gdańsk?

Po zmianie stron tempo meczu nieco spadło, ale emocji nie brakowało. Gdańszczanie byli blisko ponownego objęcia prowadzenia. Znakomite interwencje bramkarza Rakowa, Oliwiera Zycha, ratowały jednak gości po strzałach głową i uderzeniach z dystansu. Szczególnie aktywny był Matej Rodin, który kilkukrotnie dochodził do sytuacji bramkowych. Lechia bardzo zawiodła w kontekście swojej skuteczności. Dwie świetne okazje miał Sezonienko a jedną Bobček. 

Raków również szukał swojej szansy, a końcówka spotkania przyniosła prawdziwy zwrot akcji. W doliczonym czasie gry, po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym, najprzytomniej zachował się Jonatan Brunes, który z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki, ustalając wynik meczu na 1:2.

Mimo ambitnej postawy i wielu okazji Lechia przegrała. Porażka biało-zielonych skomplikowała ich sytuację w tabeli. Po tym meczu Lechia z 38 punktami jest na 10 miejscu, ale kolejka jeszcze trwa.

Lechia Gdańsk – Raków Częstochowa 1:2 (1:1)

Bramki: Tomas Bobček (10, karny) – Oskar Repka (20) Jonatan Brunes (90+3).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama