Wszystko zaczęło się w piątek, 24 kwietnia, gdy mundurowi wydali kierowcy osobowego Volkswagena polecenie do zatrzymania. Mężczyzna zignorował te sygnały, ominął patrol i gwałtownie przyspieszył. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg.
- Uciekinier jechał bardzo agresywnie. W trakcie pościgu uderzył w policyjne auto. Sytuację udało się opanować dopiero w miejscowości Wygoda Łączyńska. Tam policjanci wyprzedzili Volkswagena i zajechali mu drogę, zmuszając kierowcę do zatrzymania pojazdu – informują policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Kierowca z zakazem, pasażerka z marihuaną
Szybko wyjaśniło się, dlaczego mieszkaniec powiatu kartuskiego tak bardzo chciał uniknąć spotkania z prawem. Funkcjonariusze ustalili, że miał on sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, był pod wpływem narkotyków (potwierdził to wstępny test, pobrano mu również krew do dalszych badań), a dodatkowo samochód nie miał aktualnego przeglądu technicznego. Dodatkowo policjanci przeszukali 21-letnią pasażerkę, przy której znaleziono marihuanę.
Samo zachowanie na drodze kosztowało 25-latka prawie 9 tys. zł. Za spowodowanie kolizji, wyprzedzanie na skrzyżowaniu, ignorowanie znaku STOP oraz brak przeglądu otrzymał mandaty karne o łącznej wysokości 8,8 tys. zł. To jednak nie koniec jego problemów. Za najpoważniejsze czyny mężczyzna odpowie przed sądem. Za złamanie sądowego zakazu, jazdę pod wpływem środków odurzających oraz ucieczkę przed policją grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina: niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem.























Napisz komentarz
Komentarze