Drastyczne praktyki na fermie norek i lisów w powiecie kartuskim. Trwa śledztwo

Vena – inicjatywa dla zwierząt poinformowała o nowym śledztwie dotyczącym fermy norek i lisów w Leźnie w gminie Żukowo w powiecie kartuskim. Aktywiści śledczy zarejestrowali m.in. noszenie lisów za ogony i szczypcami za szyje, rzucanie ich do klatek, wyciąganie norek za ogony, wkładanie ich do plastikowych rur PVC oraz nieprawidłowy ubój, bez sprawdzenia, czy zwierzęta są nieprzytomne. Sprawą zajmuje się prokuratura, a czynności wyjaśniające prowadzi także Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kartuzach.
drastyczne traktowanie zwierząt na fermie norek i lisów w Leźnie
Vena – inicjatywa dla zwierząt poinformowała o nowym śledztwie przeprowadzonym na fermie norek i lisów w powiecie kartuskim. Aktywiści zarejestrowali drastyczne sceny

Autor: Vena – inicjatywa dla zwierząt

Śledztwo Veny ujawniało nieprawidłowości na fermie norek i lisów w Leźnie

Materiał opublikowany przez Venę pokazuje, jak traktowane są zwierzęta na fermie futrzarskiej położonej kilka minut drogi od Gdańska – w Leźnie. Aktywiści podkreślają, że zebrane nagrania i zdjęcia zostały wykonane z ukrycia oraz dokumentują nie tylko sposób obchodzenia się z lisami oraz norkami, ale też zanieczyszczenia wokół fermy.

Ich zdaniem, te niedopuszczalne praktyki nie były incydentalne. Miały być powtarzalne i stanowić codzienność na fermie.

Drastyczne traktowanie lisów i norek na fermie futrzarskiej

Na opublikowanych materiałach widać praktyki takie jak wyciąganie norek za ogony, chwytanie lisów szczypcami za szyje czy wrzucanie zwierząt do klatek. Aktywiści zarejestrowali również wkładanie norek do plastikowych rur PVC, czasem po dwie jednocześnie. 

Wskazali też na nieprawidłowy ubój zwierząt. Odpowiedzialny za niego mężczyzna nie sprawdzał przed wrzuceniem norek do skrzyni ubojowej, czy te były nieprzytomne.

Organizacja zwraca uwagę, że podobne praktyki pokazują, jak przedmiotowo traktowane są zwierzęta na fermach futrzarskich.

Co zrobiłoby społeczeństwo, gdyby zamiast lisów i norek traktowano tak psy i koty? Żadne zwierzęta nie powinny spędzać życia w klatkach, być noszone za ogony czy wpychane do plastikowych rur.

Karolina Florczak / Vena – inicjatywa dla zwierząt

Norki z ranami, martwe zwierzęta i brak podwójnego ogrodzenia 

Aktywiści udokumentowali również norki z widocznymi ranami, gryzące własne ogony oraz osobniki znajdujące się w stereotypii. To powtarzalne, niepokojące zachowania świadczące o silnym stresie i złych warunkach utrzymania.

Za ogrodzeniem fermy zauważono też martwe zwierzęta, kości i czaszki. Zdaniem przedstawicieli Veny, na terenie obiektu nie było też wymaganego podwójnego ogrodzenia, obowiązkowego przy hodowli norki amerykańskiej. Dodatkowo przez odpływy pod murem fermy wydobywały się śmierdzące zanieczyszczenia.

To, co zobaczyliśmy, miało miejsce kilka minut drogi od Gdańska. Czy ferma przechodziła pozytywnie kontrole Powiatowego Lekarza Weterynarii? Jak inspektorzy mogli nie zauważyć, że brakuje podwójnego ogrodzenia wymaganego przy hodowli norki amerykańskiej czy plastikowych rur stosowanych na fermie? Nasze śledztwa pokazują, że kontrole są nieskuteczne, przez co zwierzęta na fermach są narażone na dodatkowe cierpienie i ból.

Łukasz Musiał / Vena – inicjatywa dla zwierząt

Sprawa w prokuraturze w Kartuzach. Co mówią służby?

Vena złożyła do Prokuratury Rejonowej w Kartuzach zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami i przekazała obszerny materiał dowodowy. O sprawie została też poinformowana Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.

Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kartuzach potwierdził nam, że sprawuje nadzór nad tą fermą. 

W związku z otrzymanymi informacjami, prowadzone są czynności wyjaśniające. Na obecnym etapie nie jest możliwe udzielenie szczegółowych informacji.

Jolanta Grotkowska / Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kartuzach 

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach również potwierdza, że złożono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami.

Zawiadomienie wpłynęło do nas 16 kwietnia. Sprawę przejął prokurator referent. Została przekazana do Komisariatu Policji w Żukowie. Pod nadzorem prokuratury policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy i praktyk stosowanych na tej fermie.

Prokuratura Rejonowa w Kartuzach

Hodowla zwierząt na futra w Polsce potrwa do końca 2033 roku

W Polsce trwa okres przejściowy po wprowadzeniu zakazu hodowli zwierząt na futra. Hodowcy muszą zakończyć działalność do końca 2033 roku. Do tego czasu część ferm będzie nadal funkcjonować.

Obecnie w Polsce działa jeszcze około 300 ferm futrzarskich, na których rocznie hoduje się ponad 3 miliony zwierząt, głównie norek amerykańskich.

Jak wesprzeć działania Veny?

Działania śledcze i edukacyjne inicjatywy dla zwierząt Vena są możliwe dzięki wsparciu osób, którym nie jest obojętny los zwierząt. Dzięki temu organizacja może prowadzić kolejne śledztwa, ujawniać nadużycia i informować opinię publiczną o realiach przemysłowej hodowli zwierząt.

Osoby, które chcą wesprzeć dalsze działania Veny, mogą zrobić to poprzez Patronite.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej
Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej