„Huragan" w Gdyni, czyli rozpoczęto budowę trzeciej fregaty w ramach programu Miecznik

To kolejny ważny dzień dla polskiej Marynarki Wojennej i przemysłu obronnego. Na terenie PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni oficjalnie rozpoczęto budowę fregaty „Huragan”, trzeciej z serii najnowocześniejszych jednostek, które mają stać się filarem polskiego bezpieczeństwa na morzu. Uroczyste „palenie blach” odbyło się z udziałem sekretarza stanu w MON Pawła Bejdy.
budowa okrętu
28 kwietnia 2026 roku w Gdyni, odbyło się uroczyste palenie blach pod budowę trzeciej fregaty wielozadaniowej typu Miecznik, która otrzyma nazwę ORP „Huragan”

Autor: Piotr Leoniak | MON

We wtorek, 28 kwietnia 2026 roku, w gdyńskiej Hali Kadłubowej Miecznik Stoczni Wojennej odbyła się symboliczna uroczystość rozpoczynająca budowę fregaty „Huragan”, ostatniego z trzech okrętów powstających tu pod kryptonimem „Miecznik”. Budowę zainaugurowano symbolicznym „paleniem blach”. Dla laika termin ten może brzmieć tajemniczo, jednak w świecie stoczniowym to moment przełomowy. Palenie lub cięcie blach to oficjalny start budowy danej jednostki. Nazywany jest tak proces wycinania pierwszych elementów konstrukcyjnych przyszłego kadłuba za pomocą maszyn.

Podczas wtorkowej uroczystości wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda podkreślił znaczenie inwestycji nie tylko dla wojska, ale i dla całego sektora zbrojeniowego.

- Dziś rozpoczynamy budowę trzeciej z fregat w programie Miecznik. To jednak nie koniec zadań, jakie stawiamy przed polskim przemysłem zbrojeniowym – program Miecznik to ważny krok, ale idziemy dalej, konsekwentnie rozwijając kompetencje i budując zdolności, które wzmacniają bezpieczeństwo Polski – zadeklarował Paweł Bejda.

Wiceszef resortu odczytał również list od wicepremiera i ministra obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza, w którym zaznaczono, że budowa nowoczesnej floty jest dowodem na odrodzenie polskiego przemysłu okrętowego i zdolności do skutecznego strzeżenia obecności Polski na Bałtyku oraz w strukturach NATO.

Tym samym „Huragan” dołączył do swoich bliźniaczych jednostek („Wicher” i „Burza”), które są już na nieco dalszych etapach powstawania. Warto podkreślić, że opierają się one na nowoczesnym projekcie Arrowhead 140. Fregaty te to w rzeczywistości wielozadaniowe „centra dowodzenia” na wodzie. Zostały zaprojektowane tak, aby odpowiadać na szerokie spektrum zagrożeń.

- Jednostki o długości 138 metrów i wyporności do 7 tysięcy ton pozwolą na skuteczne prowadzenie morskiej obrony powietrznej, zwalczanie celów nawodnych, podwodnych oraz lądowych w strefie brzegowej. Fregaty zostaną wyposażone w napęd w układzie CODAD, pozwalający na osiągnięcie prędkości 28 węzłów oraz zasięg 8 tysięcy mil morskich. Dzięki zaawansowanym systemom obserwacji i kontroli akwenów, okręty typu MIECZNIK będą stanowić istotny element obrony wybrzeża oraz polskiego wkładu w operacje sojusznicze NATO na Morzu Bałtyckim i poza nim. Pełna obsada okrętu przewiduje 120 członków załogi oraz miejsce dla 60 osób personelu dodatkowego - informuje Ministerstwo Obrony Narodowej.

Budowa trzech fregat postępuje zgodnie z założonym planem. ORP Wicher, czyli pierwsza jednostka jest już na bardzo zaawansowanym etapie. Jej wodowanie zaplanowano na sierpień 2026 roku. Druga fregata ORP Burza, pod którą stępkę położono w grudniu 2025 roku, jest obecnie w trakcie montażu sekcji kadłuba.

Program Miecznik to największy w historii polskiego przemysłu stoczniowego kontrakt na budowę okrętów wojennych. Realizowany jest przez konsorcjum PGZ-Miecznik (PGZ S.A. i PGZ Stocznia Wojenna) we współpracy z brytyjskim gigantem Babcock International. Dzięki kooperacji z lokalnymi partnerami, części dziobowe jednostek powstają we współpracy ze stocznią CRIST S.A. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej
Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej