Ćwiczenia strażaków odbywały się w Gdańsku we wtorek w godzinach 10-11.30. Scenariusz ćwiczeń zakładał gaszenie pożaru w Bazylice Mariackiej. W ćwiczeniach brało udział 8 zastępów straży pożarnej.
- Scenariusz zakładał pożar w wieży oraz silne zadymienie, z zagrożeniem przeniesienia ognia na dach – informuje mł. asp. Dawid Westrych, oficer prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Na dachu ktoś zemdlał. Trzeba pospieszyć na ratunek. W takiej sytuacji liczy się każda sekunda! Ewakuacja poszkodowanego z dachu to nie lada wyczyn. A właśnie z takim scenariuszem ćwiczeń mierzyli się strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego z Rumi. Jest to jednostka, która na co dzień podczas służb ćwiczy podobne scenariusze, by być gotowym na każdą sytuację.

Jak wyjaśnił rzecznik, strażacy doskonalili, m.in. działania gaśnicze w trudnych warunkach, rozwijanie linii gaśniczych, dowodzenie oraz organizację zaopatrzenia wodnego – w tym budowę linii zasilającej z Motławy.
- Ćwiczenia pozwoliły sprawdzić gotowość i współpracę służb w warunkach realnego zagrożenia – podsumował mł. asp. Dawid Westrych.
Przybliżmy jeszcze jeden ze scenariuszy, które mogą się wydarzyć. Co zrobić, gdy dochodzi do zawalenia się konstrukcji i naruszone zostały elementy nośne? Dodajmy do tego jeszcze uwięzionych pracowników i niestabilny obiekt, który w każdej chwili może się ponownie zawalić. Naprawdę strach się bać. A takim wyzwaniom muszą w czasie swojej służby stawiać czoła strażacy.
Jak podkreślają, w takich warunkach nie ma miejsca na błędy. Prowadzenie tego rodzaju akcji doskonalono w marcu podczas ćwiczeń wojewódzkich „Rzucewo 2026” Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Gdańska doskonaliła działania w realnym scenariuszu katastrofy budowlanej. Chodziło, m.in. o ograniczenie stref działań i bezpieczeństwa, stabilizację uszkodzonych fragmentów budynku (podpory mechaniczne i konstrukcje drewniane), monitoring przemieszczeń i ograniczanie ryzyka wtórnych zawaleń, czy też lokalizacji poszkodowanych (psy, geofony), a także pomocy medycznej w strefie zagrożenia i bezpiecznej ewakuacji poszkodowanych.

W każdym z takich przypadków strażacy podkreślają, że:
„Szkolenie to nie teoria - to przygotowanie na sytuacje, w których liczy się każda sekunda i każdy właściwy ruch. To nie tylko scenariusz. To rzeczywistość, na którą musimy być gotowi każdego dnia.”
Organizatorem ćwiczeń była Komenda Miejska PSP w Gdańsku. W ćwiczeniach brali udział strażacy z Państwowej Straży Pożarnej z Gdańska, Zakładowa Straż Pożarna Orlen, a także Ochotnicza Straż Pożarna z Sobieszewa i Świbna.























Napisz komentarz
Komentarze