Trójmiejscy strażacy bezkonkurencyjni. Wygrali ekstremalny bieg w Berlinie

Dla Damiana Wickiego z Orlen Straż Gdańsk i Andrzeja Zaborowskiego z KM PSP Gdynia to był kolejny dzień pracy. W sobotę 26 kwietnia obaj wspięli się na szczyt Berlin Firefighter Stairrun 2026 z czasem 5 minut i 38 sekund, bijąc własny wynik sprzed roku i nie pozostawiając rywalom złudzeń.
Trójmiejscy strażacy bezkonkurencyjni. Wygrali ekstremalny bieg w Berlinie

Autor: Marek Wieliński/ORLEN

Strażacy z Trójmiasta znów najlepsi w Europie. Jak to robią?

Żeby zrozumieć, co osiągnęli trójmiejscy strażacy na zawodach Berlin Firefighter Stairrun 2026, trzeba wyobrazić sobie wspinaczkę w pełnym strażackim rynsztunku bojowym: gruby kombinezon z Nomexu, hełm, masywne buty za kostkę, rękawice i butlę tlenową na plecach. Łącznie niemal 20 kilogramów ekwipunku, który każdy krok po schodach zamienia w test wytrzymałości na poziomie ekstremalnym.

Damian Wicki z jednostki ochraniającej rafinerię w Gdańsku ze strażą jest związany od 16. roku życia. Na swoim koncie ma tytuły Mistrza Polski i - od ubiegłego roku - Mistrza Europy. W każdym strażackim biegu po schodach w Polsce kończył na podium. W Berlinie obronił tytuł i poprawił czas.

Nie mniej imponująca jest sylwetka jego partnera z drużyny. Andrzej Zaborowski, starszy ogniomistrz KM PSP Gdynia, to zawodnik, który do każdego startu podchodzi jak do operacji bojowej - z analizą, planem i zimną głową. Razem z Wickim tworzą duet, który rywale z jedenastu krajów zdążyli już chyba wpisać w swoje koszmary.  

364 drużyny z 11 krajów

14. edycja Berlin Firefighter Stairrun zgromadziła na Alexanderplatz ponad 1500 kibiców i 364 drużyny z jedenastu krajów: Niemiec, Austrii, Danii, Włoch, Holandii, Finlandii, USA, Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Łącznie na starcie stanęło 728 zawodników. Pięć drużyn nie ukończyło biegu w ogóle.

Wicki i Zaborowski startowali jako ostatnia para - przywilej obrońców tytułu, ale i presja, którą czuć w każdym kroku. Poprzednią drużynę wyprzedzili jeszcze na dobiegu przez plac, przy aplauzie tłumu. Na metę wbiegli z wynikiem 5:38 - o 26 sekund lepszym niż rok wcześniej (6:04) i coraz bliższym legendarnemu rekordowi wieżowca (5:23).

Drugie miejsce zajęła drużyna z Niemiec (6:14), trzecie - Czesi (6:16). Ostatnia ekipa, która dobrnęła do celu, potrzebowała na to ponad 24 minuty.

Strażacki sport ekstremalny na Pomorzu 

Strażackie biegi po schodach to stosunkowo niszowa, ale prężnie rozwijająca się dyscyplina w Polsce - i to właśnie Pomorze jest jej niekwestionowanym centrum. Zawodnicy z Trójmiasta i okolic regularnie dominują zarówno w krajowych, jak i europejskich klasyfikacjach. Region od lat inwestuje w profesjonalne jednostki ratownicze, a PSP Gdynia i Orlen Straż Gdańsk słyną z wysokich standardów wyszkolenia.

Za każdym medalem stoi codzienna służba, treningi po dyżurach i pasja, która zaczyna się czasem jeszcze w juniorskich szeregach OSP. Pomorze ma powody do dumy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze