Cztery orkiestry z Kociewia walczyły o zwycięstwo
W drugim etapie konkursu Muzyczna Perła Regionów znalazły się cztery kociewskie orkiestry dęte. Organizatorem konkursu jest TVP3. O laury w gronie 24 orkiestr z całej Polski walczyły: Gminna Orkiestra Dęta przy OSP Pinczyn, Kociewska Orkiestra Dęta "Torpeda" z Tczewa oraz dwie orkiestry z sąsiedniego województwa: Stowarzyszenie Orkiestra Dęta Świecie oraz Orkiestra ze Świekatowa. Do 15 maja trwało głosowanie w Internecie. To internauci swoimi głosami zadecydowali o wyniku konkursu.
CZYTAJ TEŻ: Kociewskie orkiestry dęte w finale Muzycznej Perły Regionów. „Łączą nas te same nuty”
II edycja konkursu Muzyczna Perła Regionów rozpoczęła się we wrześniu ub. roku. Pierwszą edycję muzycznej rywalizacji wygrała Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Grójec. Pokonała rywali liczbą ponad 106 tysięcy głosów.
Rekordowa liczba głosów i wielka radość muzyków
W tym roku najlepsi – Gminna Orkiestra Dęta przy OSP Pinczyn – otrzymali aż 298 200 głosów. To ogromny sukces muzyków z Pinczyna. Mariusz Rogaczewski, kapelmistrz pinczyńskiej orkiestry nie mógł uwierzyć, że faktycznie to kierowana przez niego orkiestra uzyskał tytuł Muzycznej Perły Regionów.
- Oczywiście, każdy kto zgłasza się do konkursu gdzieś po cichu liczy na wygraną, ale kiedy to staje się faktem, to dopiero jest euforia – mówi Mariusz Rogaczewski. - Zebraliśmy się wspólnie w naszej sali ćwiczeń i odliczaliśmy ostatnie minuty do zakończenia głosowania. Kiedy okazało się, że nasza orkiestra wygrała radości nie było końca.
Gminna Orkiestra Dęta przy OSP w Pinczynie jest dobrze znana ze swoich koncertów w różnych zakątkach Kociewia. Zgłoszenie udziału pinczyńskiej orkiestry w konkursie to zasługa kapelmistrza. I, jak pokazuje wynik głosowania, był to bardzo dobry ruch. Orkiestra nie tylko przeszła przez pierwsze sito i znalazła się w gronie 24 najlepszych w tegorocznej edycji. Muzycy wygrali tegoroczną edycję konkursu.

Historia orkiestry sięga wielu pokoleń
Historia orkiestry z Pinczyna sięga prawdopodobnie 1991 roku.
- Chociaż wciąż szukamy dokumentu powołującego nasz zespół do życia - mówi Mariusz Rogaczewski. - Przynajmniej taką datę podawał nas zmarły kapelmistrz Wacław Osowski, który zmarł przed pięcioma laty. To on zebrał ludzi z kilku rodzin we wsi, gdzie umiejętność grania na różnych instrumentach przekazywano z pokolenia na pokolenie. Do tego grona doszło kilku muzyków ze Starogardu i tak to się zaczęło. Chociaż tak właściwie, to jest reaktywacja orkiestry, bo jak mówił pan Wacław, orkiestra istniała już przed wojną.
Orkiestra łączy pokolenia ludzi kochających muzykę. Najstarszy instrumentalista ma 74 lata. Najmłodszy to zaledwie 8-letni klarnecista. Orkiestra jest zgraną muzyczną rodziną. Jak mówi kapelmistrz, „łączą nas te same nuty”. Teraz jeszcze wspólna nagroda Muzycznej Perły Regionów.

























Napisz komentarz
Komentarze