Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Spacerujmy ze sztuką. Wystawy, które warto zobaczyć

Długo czekaliśmy na moment, w którym będziemy mogli planować weekendowe słoneczne spacery po muzeach i galeriach sztuki – i nareszcie nadszedł. Pogoda bywa zmienna, więc zachęcamy, by jak najlepiej skorzystać ze sprzyjającej aury. Zapraszamy do zapoznania się z zestawieniem wydarzeń artystycznych na terenie Pomorza, na które warto zwrócić uwagę w najbliższym czasie.
wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika”
Wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika”

Autor: Bogna Kociumbas-Kos | PGS

„Stanisław Horno-Popławski & Olaf Brzeski. Dialog i co z niego wynika”, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 24.04-21.06.2026 r.

Wystawa jest prezentacją dwóch artystów, z których jeden jest o siedem dekad starszy od drugiego, co nie oznacza braku bliskości problemów, z którymi obaj zmagali się, pomimo różnorodności doświadczeń i czasu ich przeżywania. Projekt jest rodzajem dialogu – zmagań z ewoluującą rzeczywistością sztuki, jej reinterpretacją, zmiennością funkcji oraz sposobem eksponowania. To właśnie rzeźba, dla biorących udział w wystawie twórców – Stanisława Horno-Popławskiego i Olafa Brzeskiego – stała się stale rezonującym polem doświadczeń artystycznych, gdzie materia i konkretne odwołanie do podstawowych walorów jej klasycznego dziedzictwa okazują się stale nośnym wyświetlaczem problemów sztuki. Jej nowe odsłony stają się narzędziem obnażającym kondycję człowieka, wobec której opowiadają się artyści.

wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika”
Wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika” (fot. Bogna Kociumbas-Kos | PGS)

Brzeski działa z jednej strony przewrotnie, z dystansem, wręcz na granicy dopuszczalności. Horno-Popławski z kolei czyni to z powagą, wybierając to, co podsuwa natura, w sumie doprowadzając do korekty naszych poglądów nie tylko na samą sztukę. Spotkanie rzeźbiarzy ma pokazać, że rzeźba nie traci z pola widzenia swojego materialnego, performatywnego wymiaru i umiejscowienia „pomiędzy” materią a ideą. Aby móc te współzależności wskazać, uwaga oglądających została skierowana na instalację, która znosi hierarchię ważności przedstawień i stanowi główną oś wystawy.

wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika”
Wernisaż wystawy „Dialog i co z niego wynika” (fot. Bogna Kociumbas-Kos | PGS)

„Poza nawierzchnią”, Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej, 22.05.2026-10.01.2027 r.

Nawierzchnia to płaszczyzna spotkania. Po niej się poruszamy i na niej przystajemy, żeby nawiązać relację z miejscem lub osobą. Czasem jest to bruk, kiedy indziej podmokła gleba lub zamarznięty kanał. Nawierzchnia wpływa na nasze zachowanie i na to, czy grunt może stać się wspólny. Jak wobec tego projektować przestrzenie publiczne? Jak myśleć o nich dziś, kiedy kontekstem są przyrodnicze i wspólnotowe niedobory? Czym jest, a czym może stać się współczesny miejski park? W rysunkach architektonicznych nawierzchnia jest abstrakcyjną płaszczyzną. Kiedy plany przechodzą do realizacji, nawierzchnia multiplikuje się, nabiera odczuwalnej masy, pokrywa się fakturami i tworzy miejsca. Architektura pęcznieje, zyskuje piętra. Roślinność rozgałęzia się i wspina, nie zawsze zgodnie z planem. Powstają kolejne nawierzchnie: dla stóp ludzkich, owadzich, zwierzęcych – ulice, place, parki, sadzawki. W tych przestrzeniach dzieje się codzienne życie. 

W białym wnętrzu nowoporckiej łaźni organizatorzy zachęcają, by pomyśleć o miejsko-przyrodniczych potencjałach. Może nawet je przetestować? Wystawa „Poza nawierzchnią” stanie się miejscem, w którym wydarzają się małe-wielkie sprawy. Za pomocą gestów artystycznych i sensorycznych przywoła wrażenia krajobrazowe. Nakreśli obraz tego, co składa się na życie wspólnoty. Pobudzi do refleksji nad możliwościami projektowania przyrody w warunkach miejskich. Sięgnie też dalej, proponując miejsca spotkań i zabawy wokół budynku dawnej łaźni.

„Poza nawierzchnią”, plakat
(Materiały prasowe)

„Nicolas Grospierre. Permakryzys”, NOMUS – Nowe Muzeum Sztuki, Gdańska Galeria Fotografii, 14.05.-6.09.2026 r.

Jakie znaczenia niesie architektura w kontekście politycznym, socjologicznym czy ekonomicznym? Jaką historię w niej zapisujemy, ale też jaką wizję przyszłości? Nicolas Grospierre jest artystą wizualnym i fotografem pochodzącym ze Szwajcarii, ale od 1999 roku mieszka i pracuje w Polsce. Studiował politologię w Paryżu oraz socjologię i ekonomię w Londynie, co wpłynęło na jego zainteresowanie architekturą jako zapisem idei społecznych. W swojej twórczości analizuje przede wszystkim dziedzictwo modernizmu, urbanistykę oraz relacje między przestrzenią, historią i wyobrażeniami przyszłości. 

Punktem wyjścia dla artysty jest architektura – traktowana nie tylko jako forma przestrzenna, ale jako zapis historii i idei. Budynki, które fotografuje Grospierre, powstawały często jako wizje lepszej przyszłości: bardziej racjonalnej, uporządkowanej i sprawiedliwej społecznie. Szczególnie ważne są dla niego realizacje inspirowane myślą Le Corbusiera i szeroko rozumianą architekturą modernizmu, której prostota form i geometryczna logika miały odpowiadać na potrzeby nowoczesnego społeczeństwa, ale stanowiły również wyraz reprezentacji komunizmu.

Nicolas Grospierre, instalacja „Dom, który rośnie”
Nicolas Grospierre, instalacja „Dom, który rośnie” (Materiały prasowe)

Wystawa zachęca do spojrzenia na architekturę nie tylko jak na element krajobrazu, lecz jako nośnik idei o tym, jak mogłoby wyglądać wspólne życie. W świecie doświadczającym ciągłych przemian prace Grospierre’a przypominają, że przyszłość – choć niepewna – wciąż pozostaje przestrzenią do wyobrażenia.


Spacerownik artystyczny, partnerzy

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama