„Sny o Gdyni” – artystyczna refleksja nad przyszłością miasta
Dla twórców festiwalu sztuki "Sny o Gdyni" punktem wyjścia jest wizja Juliana Rummla z 1934 roku: utopijna, odważna, projektująca Gdynię jako miejsce nowoczesne, otwarte i dobre do życia. Wracają do tej idei w urodziny miasta, by zadać pytanie: o jakiej Gdyni śnimy dziś?
CZYTAJ TEŻ: Nowa rzeźba Tewu stanęła w Gdyni. To „Kobieta ze Skweru Kościuszki”

Rozmowa z kuratorką festiwalu, Agatą Abramowicz
Jak dobierała pani artystów?
Zależało mi, by w przedsięwzięciu uczestniczyła duża reprezentacja artystów trójmiejskich. Mamy wspaniałych twórców, którym często nie jest dane pokazać swoją sztukę na lokalnym rynku. Żyjąc w Gdyni od lat inaczej patrzę na to miasto. Z miłością, ale i z krytyką. Pomyślałam też, że artyści spoza Trójmiasta, których zaproszę do udziału w festiwalu, to będzie z kolei spojrzenie na Gdynię z dystansu, bez sentymentów. Chciałam też zrównoważyć prace, które są krytyczne, narracyjne, z tymi, które działają estetyką, formą. To ma być wystawa dla wszystkich.

Wystawa to 10 lokalizacji.
Dla zwiedzających będzie przewodnik, dostępny zarówno w punktach festiwalu „Sny o Gdyni”, jak i w informacji turystycznej, czy w wybranych kawiarniach. Znajdziemy w nim mapkę z zaznaczonymi adresami. Będą tu też teksty o artystach, wiadomości o festiwalowych wydarzeniach. Co do punktów zwiedzania: eksperymentujący z kolorem Sainer zaprezentuje swoje prace podczas Open’era. Wśród dziewięciu pozostałych lokalizacji jest sześć, do których można wejść oraz trzy, gdzie prace prezentowane będą w przestrzeni miejskiej.
Wszystko uda się zobaczyć podczas jednego spaceru?
Ale będzie to dość długi spacer. Lepiej rozłożyć sobie zwiedzanie na kilka dni. Może tematycznie? Wystawa podzielona jest na cztery obszary tematyczne: dziedzictwo modernizmu to Galeria Przypływ, związki miasta z naturą to lokal na Abrahama 62, na ulicy Portowej oraz we foyer gmachy YMCA – rzecz o wyzwaniach współczesności. Plus dwa lokale dodatkowe, które opowiedzą na temat „Utopie i dystopie przyszłości”.

Oglądając wystawę myślimy o Gdyni?
Wystawa może pobudzić nas do refleksji i zadania sobie pytania, w jakim mieście chcemy żyć? Jakie decyzje podejmować, by przyszłość kreować w taki sposób, byśmy chcieli się w niej znaleźć. Poprzez sztukę, ale i program towarzyszący zadajemy pytanie, co sprawia, że czujemy się dobrze w tym mieście, a co powoduje, że jest nam tu źle? Czy przykładamy wagę do relacji, co nam ciąży, gdy mówimy o historii, co hamuje, gdy myślimy o dziedzictwie. Poprzez program edukacyjny zapraszamy do rozmowy. Dialog jest mocną stroną tej ekspozycji.
- Gdynia, 13 czerwca – 27 września
- Szczegóły: www.snyogdyni.pl


Napisz komentarz
Komentarze