Aleja drzew wzdłuż drogi powiatowej Kołczygłowy – Cetyń – Poborowo w gminach Kołczygłowy i Trzebielino w powiecie bytowskim to imponujące przyrodniczo i historycznie miejsce. Aleja powstawała etapami już od XIX wieku, w okresie intensywnego rozwoju infrastruktury drogowej na Pomorzu i w dawnych Prusach Zachodnich. Właśnie wtedy modernizowano istniejące trakty oraz wytyczano nowe szlaki handlowe, a także komunikacyjne. Historyczny układ drogi zachował się do dziś w dużej mierze bez zmian. Jak wynika z map z połowy XIX wieku, odcinki trasy między Kołczygłowami a Kołczygłówkami oraz Cetyniem a Poborowem pozostały w niezmienionym przebiegu.
Najbardziej spektakularnym elementem drogi jest aleja
Tworzy ją aż 897 drzew – 525 klonów i 372 lipy – posadzonych w dwóch naprzemiennych szpalerach po obu stronach drogi. Rozciąga się ona na długości około 10 kilometrów, stanowiąc jeden z najbardziej okazałych układów tego typu w regionie. Los drzew stanął jednak pod znakiem zapytania, z powodu zaplanowanego remontu drogi. W obronie alei stanęli ci, którym ekologia i historia obojętne nie są. Dzięki staraniom m.in. członków Stowarzyszenia Nenufar i Pracowni na rzecz Wszystkich Istot udało się doprowadzić do wpisania alei do rejestru zabytków. Decyzję taką Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął 1 kwietnia tego roku.
- Wyniki przeprowadzonych oględzin, poparte zgromadzonym materiałem dowodowym, nie pozostawiają wątpliwości, co do uznania przydrożnej alei lipowo - klonowej wzdłuż drogi Kołczygłowy - Cetyń - Poborowo za zabytek, wypełniający kryteria ustawowej definicji zabytku. Historyczna droga Kołczygłowy - Cetyń – Poborowo stanowi cenny, dobrze zachowany infrastruktury drogowej drugiej połowy XIX w., spełniając wszystkie kryteria charakterystyczne dla nowoczesnego traktu komunikacyjnego z tego okresu łączącego majątki i związane z nimi folwarki rolne. Jego szczególnie wartościowym elementem strukturalnym jest, w znacznej części zachowana w dobrej kondycji, aleja lipowo - klonowa nasadzona wzdłuż drogi na tym jej odcinku. Oprócz wartości historycznych aleja ta bez wątpienia posiada walory przyrodnicze i krajobrazowe, jako malowniczy element tego miejsca, doskonale wpisujący się w rozległe przestrzenie okolicznych pól, stanowiący cenną widokowo dominantę w krajobrazie ziemi bytowskiej - argumentował decyzję konserwator dodając, że objęcie alei ochroną prawną poprzez wpis do rejestru zabytków jest dla dobra interesu społecznego i w dobrze pojętym interesie społecznym jest zachowanie dla przyszłych pokoleń dziedzictwa historycznego i kulturowego regionu jako dobra wspólnego.
Stowarzyszenie Nenufar na chwilę odetchnęło z ulgą, ale podkreśla, że nie walczyło o to, by remontu nie było, a jedynie o to, by nie doprowadzono do nieodwracalnych zmian w krajobrazie tego miejsca.
- Decyzja nie rozwiązuje problemu, z którym mieszkańcy mierzą się od początku: potrzeby poprawy stanu drogi. Dlatego patrzenie na tę decyzję w kategoriach wygranej lub przegranej jest nie tylko uproszczeniem, ale też odwróceniem uwagi od tego, co najważniejsze. Jest to zatrzymanie procesu, który z oczywistych dla nas względów wymagał zatrzymania. Jest to moment, w którym udało się uchronić coś, czego nie dałoby się odtworzyć przez kolejnych 200 lat. Dziś najważniejsze jest to, aby wrócić do punktu, w którym wszystko powinno się zacząć czyli do uczciwej, merytorycznej rozmowy o faktach i przedstawienia mieszkańcom pełnego obrazu sytuacji, w którym obok potrzeby modernizacji drogi pojawia się również wiedza o możliwościach jej przeprowadzenia w sposób całkowicie zachowujący zabytkową aleję – komentują w Stowarzyszeniu Nenufar.
Urzędnicy z Bytowa uznali, że konserwator naruszył kilka przepisów mających istotny wpływ na wynik sprawy
- Składając odwołanie wskazaliśmy, że naszym zdaniem Wojewódzki Konserwator Zabytków naruszył kilka przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy. Uznajemy, że poprzez pominięcie znaczenia drogi i planowanych na niej inwestycji dla bezpieczeństwa i rozwoju infrastruktury publicznej naruszono zasadę proporcjonalności oraz niewłaściwie wyważono interes społeczny i interes właściciela drogi publicznej. Nie zgadzamy się na zastosowanie najbardziej restrykcyjnej formy ochrony bez rozważenia innych dostępnych środków. Szczególnie, że w naszej ocenie błędnie uznano, iż przedmiotowa aleja w całości spełnia przesłanki uznania za zabytek w sytuacji, gdy jest to obiekt o niejednorodnym stanie zachowania. Błędnie przyjęto, że aleja zachowała wysoki stopień integralności na całej długości, pomimo istotnych ubytków i przekształceń – poinformował nas Adam Rzepka, naczelnik Wydziału Komunikacji i Drogownictwa w Starostwie Powiatowym w Bytowie.
W Kołczygłowach zaapelowali o wzięcie pod uwagę kilku czynników
- Jednym z powodów złożenia odwołania była konieczność uwzględnienia społecznego aspektu funkcjonowania tej drogi. Jest ona codziennie wykorzystywana przez mieszkańców do dojazdów do pracy, szkół i usług publicznych, dlatego przy podejmowaniu decyzji dotyczących jej ochrony i zarządzania należy brać pod uwagę zarówno walory przyrodnicze alei, jak i bezpieczeństwo oraz potrzeby lokalnej społeczności. W ocenie gminy Kołczygłowy w toku postępowania nie przeanalizowano w wystarczającym stopniu możliwości wypracowania alternatywnych rozwiązań. Gmina stoi na stanowisku, że tak ważne decyzje powinny uwzględniać zarówno aspekty środowiskowe, jak i społeczne oraz ekonomiczne – informuje nas Małgorzata Zielonka, sekretarz Urzędu Gminy Kołczygłowy.
Po złożonych odwołaniach decyzja o wpisie alei nie jest jeszcze ostateczna.


Napisz komentarz
Komentarze