Projekty realizowane były w latach 2018-2019
Akt oskarżenia obejmuje łącznie 44 czyny polegające między innymi na oszustwach, podrabianiu dokumentów, poświadczaniu nieprawdy oraz posługiwaniu się dokumentacją zawierającą podrobione podpisy uczestników szkoleń. Postępowanie dotyczy projektów realizowanych na terenie województwa pomorskiego w latach 2018–2019.
Jak rozpoczęło się śledztwo
Śledztwo zostało wszczęte na podstawie zawiadomienia złożonego przez Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego. Pierwotnie było prowadzone w kierunku ustalenia, czy beneficjenci projektów doprowadzili samorząd wojewódzki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez przedłożenie nierzetelnej dokumentacji.
Zgromadzony w toku śledztwa materiał dowodowy nie potwierdził, aby beneficjenci dofinansowania działali z zamiarem oszukania instytucji zarządzającej i z zamiarem wyłudzenia środków publicznych. W konsekwencji postępowanie w tym zakresie zostało umorzone.
Kto okazał się pokrzywdzonym
Dalsze czynności wykazały liczne nieprawidłowości po stronie osób i podmiotów wykonujących szkolenia jako podwykonawcy głównych beneficjentów projektów.
Ustalono, że szkodę majątkową opisaną w akcie oskarżenia, poniosły cztery podmioty realizujące i rozliczające projekty dotyczące szkoleń językowych i usług szkoleniowych służących podnoszeniu kwalifikacji zawodowych, a nie Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
- Podmioty te, pozostając w przekonaniu o prawidłowym wykonaniu zleconych usług, wypłaciły wynagrodzenie na podstawie nierzetelnej, podrobionej dokumentacji. Łączna wartość szkody wyrządzonej tym podmiotom wyniosła 55.545,00 zł - podaje prok. Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Projekty objęte postępowaniem
Postępowanie dotyczyło m.in. projektów szkoleniowych realizowanych przy wykorzystaniu środków publicznych przeznaczonych na podnoszenie kwalifikacji zawodowych mieszkańców województwa pomorskiego:
- „Powiedz YES, wciśnij ENTER!”,
- „Kompetencje kluczowe dla pracujących”,
- „Wysokie kompetencje językowe i ICT mieszkańców województwa pomorskiego”,
- „Pomorska Giełda Kwalifikacji”,
- „Rozwój i Edukacja”,
- „Kompetencje kluczowe kluczem do sukcesu”.
Przesłuchano 300 świadków
W toku postępowania prokurator zgromadził obszerny materiał dowodowy obejmujący dokumentację projektową i finansową, umowy, faktury, listy obecności uczestników, potwierdzenia odbioru materiałów szkoleniowych oraz dokumentację rozliczeniową.
Przesłuchano niemal 300 świadków, w tym uczestników szkoleń, trenerów oraz osoby odpowiedzialne za realizację i rozliczanie projektów.
Wielu świadków zakwestionowało autentyczność podpisów widniejących przy ich danych osobowych. Na potrzeby postępowania uzyskano również opinie biegłych z zakresu badań pisma ręcznego, które stanowiły jeden z kluczowych dowodów w sprawie.
Z ustaleń śledztwa wynika, że część podpisów została podrobiona, a tak sporządzona dokumentacja była następnie wykorzystywana do wykazywania realizacji usług szkoleniowych w większym zakresie niż miało to miejsce w rzeczywistości.
- Fałszowaniu podlegały przede wszystkim listy obecności, potwierdzenia odbioru materiałów szkoleniowych oraz inne dokumenty stanowiące podstawę rozliczenia wykonanych usług - kontynuuje prokurator Mariusz Marciniak.
Główną oskarżoną Zyta K.
Według ustaleń prokuratora oskarżeni fałszowali dokumentację, pomagali w jej fałszowaniu albo posługiwali się dokumentami zawierającymi podrobione podpisy uczestników szkoleń językowych i komputerowych.
Jak wyjaśnia Prokuratura Regionalna w Gdańsku, tak przygotowana dokumentacja służyła do potwierdzania wykonania większej liczby usług szkoleniowych, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Następnie, na podstawie nierzetelnych dokumentów, wystawiano faktury i uzyskiwano wynagrodzenie przewyższające wartość faktycznie wykonanych usług.
W rezultacie cztery pokrzywdzone podmioty wypłaciły głównej oskarżonej, prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą Akademia Biznesu - Zycie K., nienależne wynagrodzenie w łącznej wysokości 55.545,00 zł.
Zarzuty wobec oskarżonych
Prokurator zarzucił oskarżonym popełnienie łącznie 44 przestępstw, obejmujących między innymi:
- oszustwa,
- podrabianie dokumentów i pomocnictwo do podrabiania dokumentów,
- poświadczanie nieprawdy w dokumentach,
- posługiwanie się dokumentami zawierającymi podrobione i nieprawdziwe dane.
Czyny te zostały zakwalifikowane między innymi z art. 286 § 1 k.k., art. 270 § 1 k.k., art. 271 § 1 i § 3 k.k. oraz art. 273 k.k.
Zagrożenie karą
Jak informuje prokurator Mariusz Marciniak, za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Za podrabianie dokumentów grozi kara do 5 lat więzienia, za poświadczenie nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, grozi kara do 8 lat, a za używanie dokumentów poświadczających nieprawdę grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
W przypadku skazania sąd może ponadto orzec obowiązek naprawienia szkody, przepadek osiągniętych korzyści majątkowych oraz grzywnę.


Napisz komentarz
Komentarze