Słynna wyprawa do Stanów Zjednoczonych
W 1976 roku „Dar Pomorza” wypłynął z gdyńskiego portu w rejs do Stanów Zjednoczonych, żeby wziąć udział w transatlantyckich regatach The Tall Ships Races. Wyprawa rozpoczęła się 16 kwietnia i trwała ponad cztery miesiące. Na statku znalazło się wtedy 156 osób, wśród których byli członkowie załogi, studenci oraz dziennikarze. Według historyków jednak rzeczywista liczba uczestników była nieco większa.
Podczas rejsu statek odwiedził wiele ważnych portów, w tym Nowy Jork, Boston czy Filadelfię. Wyprawa budziła wielkie zainteresowanie mediów, ponieważ był to pierwszy od 45 lat rejs „Daru Pomorza” do USA. Cały przebieg dokumentowali zarówno polscy, jak i zagraniczni dziennikarze. Na pokładzie gościł nawet Kenneth Garret z „National Geographic”.
Dla wielu uczestników wyprawa była przygodą życia. Wspomnienia zachowane przez Narodowe Muzeum Morskie pokazują, że oprócz sportowej rywalizacji znaczenie miała też świetna atmosfera panująca między załogami żaglowców z całego świata. Szczególnie w pamięci uczestników zapisało się spotkanie flotylli wielkich żaglowców na Bermudach.
Jubileuszowy zlot we wrześniu
Z okazji zbliżającego się 50-lecia słynnej wyprawy jej uczestnicy, we współpracy z Narodowym Muzeum Morskim, planują jubileuszowy zlot. Organizatorzy liczą, że uda się odnaleźć wszystkich członków rejsu. Zadanie nie jest jednak łatwe, gdyż wiele osób zmieniło miejsce zamieszkania, część wyemigrowała, a kontakty między uczestnikami wyprawy z czasem się urwały. Wciąż nie odnaleziono jeszcze 40-50 osób związanych z rejsem.
Symbol polskiej tradycji morskiej
„Dar Pomorza” pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiej tradycji morskiej. Żaglowiec został zbudowany w 1909 roku i przez ponad pięć dekad służył do szkolenia przyszłych marynarzy. Na jego pokładzie wykształcono tysiące studentów i uczniów szkoły morskich. W 1983 roku „Dar Pomorza” zaczął pełnić funkcję statku-muzeum cumującego w Gdyni, gdzie każdego roku przyciąga dziesiątki tysięcy zwiedzających.
Obecnie organizatorzy jubileuszowego zlotu mają nadzieję na to, że dzięki nagłośnieniu sprawy uda się odnaleźć pozostałych członków legendarnej wyprawy. Każda informacja może pomóc w odtworzeniu pełnej listy uczestników.


Napisz komentarz
Komentarze