Reklama

Aktorska perła w kaszubskiej koronie, czyli Danuta Stenka w cyklu Serca Gwiazd

Jak przystało na finał trzynastego sezonu cyklu Serca Gwiazd, gościem była Jej Wysokość - jak ją przedstawiono - Danuta Stenka. Aktorka teatralna i filmowa. A do tego Kaszubka, dziewczyna z Gowidlina – jak sama o sobie mówi.
Danuta Stenka, Serca Gwiazd, Fundacja Przemek Dzieciom
- Jaka tam królowa ze mnie? Jaka perła? Normalna baba jestem. Zwyczajna dziewczyna z Gowidlina - mówiła Danuta Stenka podczas spotkania w ramach cyklu Serca Gwiazd w gdańskim NOT

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Danuta Stenka w 80. odsłonie cyklu Serca Gwiazd

W poniedziałkowy wieczór, 22 czerwca, w gdańskiej Sali NOT, cykl Serca Gwiazd miał już swoją 80 odsłonę. Gościem Fundacji Przemek Dzieciom i gdańskiej publiczności była Danuta Stenka - aktorka teatralna, filmowa i serialowa. Znana z ról w takich filmach i serialach jak „Katyń”,„Nigdy w życiu!”, „Chopin. Pragnienie miłości”,„Boża Podszewka”, czy „Ekstradycja”.

Fundacja czekała na jej przyjazd... kilka lat. I wreszcie się udało.

Jak perła w kaszubskiej koronie

Danuta Stenka to dla Kaszubów przede wszystkim perła w kaszubskiej koronie albo kaszubska królowa. Aktorka na te hołdy odpowiada zazwyczaj swoim zniewalającym uśmiechem. Albo rzuca po prostu:

 Jaka tam królowa ze mnie? Jaka perła? Normalna baba jestem. Zwyczajna dziewczyna z Gowidlina. 

I ta skromność, mimo gwiazdorskiej kariery, nadal w niej pozostała, o czym można się było przekonać podczas tego spotkania. Aktorka opowiadała m.in. o rolach, o tym jak się gra po niemiecku, nie znając zupełnie tego języka, a także o tym, czy aktorstwo ją jeszcze zaskakuje oraz o medytacji z... pietruszką.

ZOBACZ TEZ: Laury dla Danuty Stenki i Andrzeja Seweryna. W Sopocie rozpoczął się XXV Festiwal „Dwa Teatry”

Rozmowa prowadzona przez Beatę Szewczyk musiała zacząć się od Kaszub i ukochanego przez Danutę Stenkę Gowidlina, w którym spędziła dzieciństwo i młodość. Co wzięła z tego miejsca? Zwykłość, którą pielęgnuje w sobie. Stenka przypomniała nietypowe okoliczności tuż przed jej narodzeniem. Otóż w przeddzień urodzin w Gowidlinie wybuchł wielki pożar. Porywisty wiatr szybko roznosił ogień. Spłonął m.in. dom jej dziadków. A jej mama następnego dnia wylądowała na porodówce w Sierakowicach.

PRZECZYTAJ TEŻ: „Wòla Bòskô” – po kaszubsku w Teatrze Wielkim

Była też mowa o roli Judyty z filmu "Nigdy w życiu", która pomogła wyjść jej z szuflady "skrzywdzonych i poniżonych" bohaterek, które grywała w teatrze.

Na pytanie z widowni czy aktorstwo ją jeszcze zaskakuje, odpowiedziała: - Mam nadzieję, że będzie mnie jeszcze zaskakiwać aż do zejścia ze sceny. Mówiąc scena, mam na myśli życie - dodała.

Na koniec odbyła się jak zawsze licytacja. Tym razem zlicytowano dwie książki o życiu Danuty Stenki. Jedna osiągnęła cenę 1500 złotych, druga o 300 złotych mniej. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama