Reklama

SKO unieważnia decyzję środowiskową dla „Hel Happiness”. To już druga porażka inwestora

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku stwierdziło nieważność decyzji burmistrza Helu z sierpnia 2020 roku, która ustalała środowiskowe uwarunkowania dla budowy kompleksu apartamentowego Hel Happiness na Helskim Cyplu. Powodem jest rażące naruszenie przepisów chroniących park krajobrazowy i zespół przyrodniczo-krajobrazowy na tym terenie.
Hel
Mieszkańcy walczą o cenną przyrodę Helu

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Rażące naruszenie prawa, nie inna ocena środowiskowa

Jak podkreśla prezes SKO dr Mikołaj Pułło, Kolegium nie unieważniło decyzji dlatego, że inaczej oceniło wpływ inwestycji na krajobraz, wody czy siedliska – powodem była sprzeczność z przepisami, które w tej lokalizacji wykluczały możliwość wydania takiej zgody. W uzasadnieniu SKO czytamy: 

„Zdaniem SKO w tej sprawie bez wątpienia doszło do oczywistego (...) naruszenia przepisów prawa, ustanawiających zakazy obowiązujące na terenie parku krajobrazowego i zespołu przyrodniczo-krajobrazowego”.

Kolegium podkreśla, że władze Helu błędnie zinterpretowały możliwość odstąpienia od tych zakazów, a „naruszenie to prowadzi do skutków niemożliwych do zaakceptowania w państwie prawa i godzi w wartości, dla których ustanowiono formy ochrony przyrody”.

Zagrożone gatunki chronione

SKO wskazuje, że realizacja inwestycji wiązałaby się ze zniszczeniem schronień i miejsc bytowania zwierząt objętych ochroną gatunkową. Jak podaje w uzasadnieniu: 

„Bez wątpienia nie nastąpi to w ramach racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej, rybackiej i łowieckiej, bowiem przedsięwzięcie nie jest związane z prowadzeniem” żadnej z tych działalności – a to jedyne wyjątki, które ustawa dopuszcza od zakazu niszczenia miejsc rozrodu dziko występujących zwierząt.

Druga wygrana społeczników w tej sprawie

To już druga korzystna dla przeciwników inwestycji decyzja SKO – pod koniec marca Kolegium unieważniło również zezwolenie na wycinkę 433 drzew w tym samym miejscu. 

„To nie jest tylko decyzja administracyjna. Pokazuje ona, że przepisy dotyczące ochrony środowiska (...) nie są jedynie formalnością” – komentują społecznicy z Inicjatywy Społecznej Ratujmy Helski Cypel z Małgorzatą Ostaszewską na czele. 

„Warto było nie odpuszczać. Prawo ma znaczenie. Przyroda ma znaczenie. Helski Cypel ma znaczenie” – dodają, zastrzegając, że to jeszcze nie koniec drogi.

Inwestor: procedury zachowane, wpływ na środowisko minimalny

Inwestor stoi na stanowisku, że dopełnił wszystkich wymaganych procedur informowania społeczeństwa (wcześniej nie odnotowano protestów ani odwołań), a decyzja była zgodna z prawem. Jego zdaniem „realizacja inwestycji znacznie poprawi walory krajobrazowe dotychczas zdegradowanego terenu”, a nasadzenie roślinności rodzimej pozwoli częściowo odtworzyć siedlisko. 

Inwestor przekonuje, że zniszczenie płatu siedliska wyniesie zaledwie 0,002 proc. jego całkowitej powierzchni, a przed rozpoczęciem budowy uzyskał zgodę Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku na odstępstwa od zakazu niszczenia dwóch gatunków chronionych. Zobowiązał się też do nasadzenia drzew w liczbie odpowiadającej wycince. 

Podkreśla ponadto, że w 2021, w toku postępowania w sprawie wycinki, urzędnicy Helu podczas oględzin nie stwierdzili obecności gatunków chronionych, roślin, grzybów ani miejsc gniazdowania ptaków, a skumulowane oddziaływanie inwestycji na chronione siedlisko (łącznie z pozostałymi przedsięwzięciami w mieście) ma wynieść 0,25 proc. jego powierzchni.

Czekamy na stanowisko władz Helu

Decyzja nie jest jeszcze prawomocna i strony mogą się zwrócić do SKO o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Redakcja zwróciła się o komentarz do władz Helu. Odpowiedź zostanie opublikowana po jej otrzymaniu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama