29. Grand Prix Sopot-Gdynia było jednocześnie 11. i 12. rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Na starcie stanęło ostatecznie 66 zawodników w różnych klasach – od samochodów wyścigowych po te nieco mniej sportowe czy nawet historyczne. Fani motoryzacji byli więc uradowani. Zresztą wszystkie uczestniczące w zawodach pojazdy można było podziwiać już podczas piątkowej parady, kiedy to przejechały one powoli ulicami Sopotu.
A w sobotę i niedzielę (15 i 16 sierpnia) taryfy ulgowej dla maszyn już nie było. Zawodnicy wciskali gaz do dechy na trzykilometrowym odcinku z Sopotu do Gdyni. Trasa Grand Prix Sopot – Gdynia zaczynała się bowiem w Sopocie przy ul. Malczewskiego 27, niedaleko schroniska dla zwierząt Sopotkowo, a kończyła w Gdyni przy ul. Sopockiej. Nie brakowało ostrej jazdy, ryku silników i... dachowania, czyli tego wszystkiego, co kochają fani motoryzacji.
Grand Prix Sopot-Gdynia zakończono w Muszli Koncertowej na Skwerze Kuracyjnym przy Molo w Sopocie, gdzie odbyła się ceremonia wręczenia pucharów w poszczególnych klasyfikacjach.
Z Sopotu do Gdyni w ramach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski
Fani wyścigów samochodowych znów są uradowani. W sobotę i niedzielę (15 i 16 sierpnia) ulicami Sopotu i Gdyni rywalizowali najlepsi zawodnicy cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.
-
Olek Knitter
- Dzisiaj, 19:28
Data dodania:
16.08.2026 19:28



Napisz komentarz
Komentarze