Reklama

Malbork. Komendant bez uprawnień jeździł autem przez 6 dni. Trwa proces

W Sądzie Rejonowym w Malborku odbyła się druga już rozprawa, w której obwinionym jest Tomasz Farysej, komendant Straży Miejskiej w Malborku i radny gminny. Zarzuca mu się popełnienie 7 wykroczeń dotyczących kierowania samochodem pomimo cofniętego prawa jazdy. Komendant przyznaje się do kierowania, ale nie do stawianych mu zarzutów. Podtrzymuje, że był przekonany, iż jego prawo jazdy jest jeszcze aktywne.
Malbork. Komendant bez uprawnień jeździł autem przez 6 dni. Trwa proces
Przypomnijmy, że w lipcu 2023 r. Marek Charzewski, burmistrz Malborka wręczył komendantowi Tomaszowi Farysejowi Krzyż za Zasługi dla ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób

Autor: UM Malbork

Przez 6 dni miał kierować autem bez uprawnień

Komenda Powiatowa Policji w Tczewie, m.in. w oparciu o zapis z kamer monitoringu, postawiła Tomaszowi Farysejowi zarzuty o to, że w lutym 2025 r. przez sześć dni kierował samochodem, mimo że we wskazanym okresie tymczasowo nie posiadał uprawnień. 

KPP w Tczewie przejęła postępowanie od KPP Malbork, gdy ta wyłączyła się ze sprawy z uwagi na „przejrzystość dochodzenia” [prawdopodobnie chodzi o możliwy konflikt interesów - red.].

Komendant przyznał się do kierowania samochodem, ale nie przyznaje się do popełnienia wykroczenia. 

Podczas drugiej rozprawy wygłosił oświadczenie

Drugie posiedzenie w tej sprawie odbyło się 2 lipca w Sądzie Rejonowym w Malborku.

Jak podaje „Dziennik Bałtycki”, Tomasz Farysej wygłosił oświadczenie, w którym przyznał się do kierowania pojazdem, jednak konsekwentnie nie przyznaje się do popełnienia wykroczenia. 

- W chwili, kiedy kierowałem samochodem, nie wydano jeszcze decyzji o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami i byłem wówczas przekonany, że nie utraciłem jeszcze uprawnień do kierowania. Rozumiałem, że do czasu wydania tejże decyzji nie popełniam wykroczenia - powiedział Tomasz Farysej.

Komendant powołał się na orzeczenie Sądu Najwyższego z 2023 roku, z którego ma wynikać, że do momentu wydania decyzji o cofnięciu uprawnień można kierować samochodem.

Kierował, bo był przekonany, że może

- Przyjeżdżałem do pracy samochodem, mając pełną świadomość, że teren ten jest monitorowany, a obraz jest rejestrowany. Nie przyjeżdżałem ukradkiem, nie parkowałem gdzieś poza zasięgiem kamery, nie chowałem się. Przyjeżdżałem normalnie, tak jak zawsze. Nawet wtedy, gdy policja już prowadziła postępowanie i wystąpiła o nagrania z tych kamer urzędowych, będąc właściwie jedynym dysponentem tych nagrań, bez oporu i współpracując z organami, przekazałem te nagrania policji - przytacza wypowiedź obwinionego „Dziennik Bałtycki”. 

Jak dodał, na bieżąco sprawdzał w aplikacji mObywatel status swojego prawa jazdy. Komunikat wyświetlał się na zielono, co oznaczało, „że prawo jazdy jest ważne”.

Będzie kolejna rozprawa

Podczas drugiej rozprawy sąd nie rozstrzygnął, czy komendant winien jest zarzucanych mu wykroczeń i jakie poniesie konsekwencje. Sędzia wyznaczył kolejny termin rozprawy.

Urząd Miejski w Malborku nie chce komentować tej sprawy, póki nie nastąpi prawomocne rozstrzygnięcie sądu. 

W 2023 roku uhonorowany Krzyżem za Zasługi

Przypomnijmy, że w lipcu 2023 r. Marek Charzewski, burmistrz Malborka wręczył komendantowi Tomaszowi Farysejowi Krzyż za Zasługi dla ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, wieloletnią i wzorową pracę w Straży Miejskiej, a także ponadlokalną działalność dla dobra publicznego

Odznaczenie zostało nadane komendantowi przez Krajową Radę Komendantów Straży Miejskich i Gminnych Rzeczypospolitej Polskiej podczas szkolenia dla straży na przełomie maja i kwietnia w Gniewie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama