Urząd Morski wraca do Słupska po 6 latach
O tym, że brakujące rozporządzenia na podstawie których Urząd Morski w Słupsku może funkcjonować zostały podpisane poinformował w mediach społecznościowych Zbigniew Konwiński, słupski poseł Koalicji Obywatelskiej.
- Takie wiadomości lubimy. Podpisane. Urząd Morski w Słupsku wraca. Bardzo dziękuję Arkadiusz Marchewka - czytamy we wpisie posła Konwińskiego.
CZYTAJ TEŻ: Urząd Morski w Słupsku wystartuje dopiero 1 sierpnia? Urzędnicy czekają na rozporządzenia
W uzasadnieniu rozporządzenia podkreślono, że przywrócenie urzędu jest odpowiedzią na postulaty mieszkańców wybrzeża środkowego, którzy sprzeciwiali się jego likwidacji w 2020 roku. Placówka działała nieprzerwanie od 1954 roku.
- Oddalenie ośrodków decyzyjnych od ziemi słupskiej spowodowało marginalizację regionu oraz niezaspokojenie jego potrzeb w należyty sposób. Obecność urzędu w Słupsku przyczyni się do usprawnienia komunikacji i poprawy dostępności usług realizowanych przez administrację morską.
Obecność administracji morskiej w Słupsku ma poprawić dostępność usług publicznych, usprawnić komunikację z mieszkańcami oraz zwiększyć efektywność zarządzania sprawami związanymi z gospodarką morską.
Blisko 300 pracowników i nowe etaty
Szacuje się, że w Urzędzie Morskim w Słupsku zatrudnienie znajdzie około 290 osób - około 124 dotychczasowych pracowników Urzędu Morskiego w Gdyni i około 121 dotychczasowych pracowników Urzędu Morskiego w Szczecinie. Będą to zarówno pracownicy przeniesieni z innych jednostek, jak i nowo zatrudnione osoby.
Zgodnie z dokumentacją:
- około 124 pracowników przejdzie z Urzędu Morskiego w Gdyni,
- około 121 osób zostanie przeniesionych z Urzędu Morskiego w Szczecinie,
- utworzonych zostanie dodatkowo 45 nowych etatów.
Nowe stanowiska mają dotyczyć m.in. obsługi kadrowej, finansowo-księgowej, prawnej, informatycznej, zamówień publicznych oraz administracji majątkiem.
Proces tworzenia urzędu potrwa do końca roku
Choć Urząd Morski w Słupsku formalnie rozpocznie działalność 1 sierpnia, proces jego organizacji może potrwać jeszcze kilka miesięcy. Rozporządzenie przewiduje stopniowe przekazywanie odpowiedzialności pomiędzy urzędami w Gdyni, Szczecinie i Słupsku.
Koszt przywrócenia placówki oszacowano na około 10 mln zł. Pozostałe środki mają pochodzić z przesunięć budżetowych pomiędzy istniejącymi urzędami morskimi.
Kto zostanie dyrektorem Urzędu Morskiego w Słupsku?
Wciąż nie ogłoszono nazwiska osoby, która pokieruje reaktywowaną jednostką. W nieoficjalnych rozmowach najczęściej pojawia się nazwisko Anny Sędzińskiej, związanej wcześniej ze zlikwidowanym Urzędem Morskim w Słupsku, gdzie odpowiadała za audyt wewnętrzny.
Na razie jednak Ministerstwo Infrastruktury ani przedstawiciele administracji morskiej nie potwierdzają tych informacji.


Napisz komentarz
Komentarze