Reklama

Czy tczewska starówka stanie się strefą wolną od palenia?

Plac Hallera w Tczewie strefą zakazu palenia? Taki pomysł zgłosił jeden z mieszkańców. Do 23 października trwają konsultacje społeczne, które pokażą, co o tym myślą Tczewianie.
Czy tczewska starówka stanie się strefą wolną od palenia?
Kończą się konsultacje społeczne w sprawie zakazu palenia na Pl. Hallera

Autor: Krystyna Paszkowska I Zawsze Pomorze

Tczew ma szansę ponownie stać się „sławny” w Polsce? Od kilku lat w mediach sukcesywnie mówi się i pisze o ślimaczącej się odbudowie cennego zabytku sztuki inżynieryjnej – Mostu Tczewskiego. Teraz w grodzie Sambora zrodził się pomysł, by uczynić cały wydzielony fragment starówki strefą zakazu palenia i podgrzewania tytoniu. Do tej inicjatywy nawet prohibicja się nie umywa. 

Tczewianin, który miał dość palaczy

A wszystko to dzięki jednemu z mieszkańców Tczewa, który miał dość nieprzyjemnych rozmów z osobami palącymi przy jego dziecku, które bawiło się na placu. Nie widząc pozytywnych efektów rozmów uznał, że zaproponuje radykalne rozwiązanie problemu palaczy na Pl. Hallera. Wystosował więc odpowiednią petycję. 

Prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski, który sam nie jest fanem palenia papierosów, uznał, że w tym temacie najlepiej będzie zasięgnąć opinii mieszkańców. Stąd decyzja, by zarządzić internetowe konsultacje społeczne. 

– Uznaliśmy, że sprawa wprowadzenia zakazu palenia jest z jednej strony dość kontrowersyjna, ale i ważna, dlatego chcieliśmy przeprowadzić konsultacje społeczne – mówi Łukasz Brządkowski, prezydent Tczewa. - To mieszkańcy sami powinni się wypowiedzieć w tym temacie. Ostateczna decyzja, zgodnie z prawem, czyli w formie uchwały, zostanie podjęta przez radnych. Jak zdecydują – tego nie wiem. To prawdopodobnie pierwsza z cyklu takich spraw. Będziemy coraz częściej zasięgać opinii rady miejskiej, żeby to ona, jako wybrane ciało reprezentujące mieszkańców, odpowiadała właśnie na tego typu inicjatywy 

Konsultacje rozpoczęły się 8 i zakończyły 23 października. Miały formę krótkiej ankiety, której wypełnienie zabiera około minuty. Wśród pytań znalazły się m.in. następujące:

  • Jaki jest Państwa stosunek do pomysłu wprowadzenia zakazu palenia wyrobów tytoniowych (w tym e-papierosów i podgrzewaczy tytoniu) na placu gen. J. Hallera?
  • Jakiego obszaru placu Hallera powinien dotyczyć ewentualny zakaz?
  • Czy zakaz palenia powinien obowiązywać również w letnich ogródkach gastronomicznych zlokalizowanych na placu Hallera?

Osoby ankietowane miały także określić swój stosunek do starówki (czy są jej mieszkańcami, pracownikami okolicznych firm czy turystami) i to, czy sami palą papierosy, fajkę, bądź podgrzewają tytoń. 

Konsultacje zdecydują

Od wyników konsultacji zależą dalsze kroki w tej sprawie - wprowadzenie strefy wolnej od tytoniu w sercu Starego Miasta nastąpiłoby na mocy specjalnej uchwały. Na razie trudno przewidzieć, jaki będzie jej wynik. Niewykluczone, że nawet jeśli zakaz palenia zostanie wprowadzony, to korzystanie z tytoniu wciąż będzie możliwe w nielicznych ogródkach gastronomicznych, a także przy śmietnikach. 

Aby wprowadzić przepisy w życie, konieczne będzie przegłosowanie specjalnej uchwały. Wstępna koncepcja zakłada wyłączenie z możliwości palenia samej płyty rynku (nie wliczając okolic lokali gastronomicznych wokół placu) - złamanie zakazu kosztowałoby 500 zł. 

Jednak nawet jeśli zakaz obejmie tylko samą pieszą część placu, to i tak Tczew będzie w Polsce pionierem tego typu rozwiązań. Żadne miasto w naszym kraju nie zdecydowało się bowiem jeszcze na wprowadzenie tego typu strefy bez papierosa. 

Jeszcze zakaz palenia wejdzie w życie, to Tczew byłby pierwszym miastem w Polsce, który wprowadził takie prawo lokalne (fot. Krystyna Paszkowska I Zawsze Pomorze)

- Wszystkie zgłoszone uwagi (zarówno z ankiet online, jak i papierowych) zostaną zweryfikowane przez Zespół Konsultacyjny – informuje Małgorzata Mykowska, rzeczniczka tczewskiego magistratu. - Raport podsumowujący - po zaopiniowaniu przez Komitet Rewitalizacji - zostanie opublikowany w BIP oraz na stronie internetowej miasta w terminie 30 dni od dnia zakończenia konsultacji. 

Reakcje na możliwe wprowadzenie zakazu palenia są zróżnicowane. Jedni uważają, że nawet gdyby taki zakaz został uchwalony, to mało prawdopodobne jest, żeby był on skutecznie egzekwowany. Mieszkańcy Starego Miasta, nie są przekonani, czy zakaz w jakikolwiek sposób zmieni sytuację na zadymionym Placu Hallera. Chociaż „kopciuchów” jest coraz mniej, to i tak nadal w sezonie zimowym nad budynkami starówki unoszą się kłęby dymów z kominów. 

Sposób ankietowania pod falą krytyki

Niektórzy Tczewianie mieli także zastrzeżenia co do formy konsultacji. Jak podkreślają niezadowoleni, w przyjętej technice zbierania głosów brakuje mechanizmów weryfikacji tożsamości głosujących. Lokalne media zostały powiadomione o kategorycznym sprzeciwie wobec takiej formy konsultacji. 

„Abstrahując od tego, czy wprowadzenie przedmiotowego zakazu jest zasadne i potrzebne, uważamy, że przeprowadzanie ankiety, w której można oddać głos anonimowo i wielokrotnie przez tą samą osobę, zarówno w wersji elektronicznej, jak i papierowej, jest niedopuszczalne.” - czytamy w nadesłanej wiadomości. - „(...) W naszej ocenie zastosowana forma zbierania opinii stwarza realne ryzyko uzyskania wyników niemiarodajnych, które mogą wprowadzać radnych w błąd i tym samym wpływać na podejmowane przez nich decyzje. Stanowienie prawa nie może odbywać się w taki sposób. Proces ten nie powinien być nieprzemyślany, chaotyczny ani pozbawiony jasno określonych zasad. Nie zgadzamy się na to, aby Prezydent Miasta lub jakikolwiek inny podmiot organizował głosowania, których wyniki nie dają wiarygodnego obrazu opinii mieszkańców...”

Prezydent Brządkowski zauważa, że niezależnie od działań związanych z ewentualnym wprowadzeniem zakazu palenia, służby miejskie zostały uczulone na przypadki zaśmiecania starówki przez palaczy, którym „szkoda czasu” na wyrzucenie niedopałka do kosza.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama