„Schizma” dopiero od kilku tygodni jest na rynku, a już rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Krzysztof Bochus bowiem wie, jak zwabić czytelnika w sidła swoich powieści. To kryminały z górnej półki.
Akcja „Schizmy” rozgrywa się w oblężonym Gdańsku 1813 roku – w mieście intryg, tajemniczych zgonów i porwań. Wrześniowa premiera tej książki zbiegła się z 10-leciem twórczości autora Krzysztofa Bochusa.
Fabuła „Schizmy” jest mroczna: w oblężonym mieście dochodzi do serii tajemniczych zgonów francuskich oficerów. To jednak nie koniec nieszczęść, które spadają na miasto i rodzinę głównego bohatera.
Oblężony Gdańsk
To miasto, niegdyś dumne, bogate i nazywane „złotym”, zamienia się w klaustrofobiczną pułapkę. Wielka Armia Napoleona liże rany po klęsce pod Moskwą. Gdańsk przeżywa oblężenie wojsk rosyjskich i pruskich. W mieście szerzą się nastroje paniki. Na ulicach panuje głód, w gdańskich świątyniach mnożą się fałszywi prorocy, wieszczący rychły koniec znanego wszystkim świata. Na domiar złego dochodzi do fali tajemniczych samobójstw. Życie odbierają sobie francuscy oficerowie – co jeszcze bardziej podmywa morale garnizonu. Hamilkar boleje nad tragicznym położeniem swojego ukochanego miasta. Ledwie wiąże koniec z końcem, starając się zapewnić byt swojej rodzinie. Tymczasem w niejasnych okolicznościach porwana zostaje jego pięcioletnia córka, dziewczynka obdarzona wyjątkowymi umiejętnościami…

Tyle o akcji, bo resztę warto doczytać już w samym kryminale.
Dla czytelników mamy 10 egzemplarzy „Schizmy”. Otrzymają je ci, którzy jako pierwsi nadeślą poprawną odpowiedź na pytanie - jaki był tytuł pierwszej książki, debiutu Krzysztofa Bochusa?
Na odpowiedzi czekamy pod adresem: [email protected], w tytule maila, prosimy wpisać „Schizma”. W treści prosimy o podanie imienia i nazwiska oraz adresu, pod jaki mamy wysłać książkę. Na odpowiedzi czekamy do środy, 28 października.



Napisz komentarz
Komentarze